Nowe zdjęcie Nawrockiego z USA. W dresie
Piątek to drugi dzień wizyty Karola Nawrockiego w USA. Przed lotem do Chicago, gdzie w sobotę weźmie udział w paradzie z okazji Święta Konstytucji 3. Maja, kandydat PiS na prezydenta wrzucił do sieci zdjęcie z porannego joggingu w Waszyngtonie.
Co musisz wiedzieć?
- Karol Nawrocki przebywa w Stanach Zjednoczonych, gdzie spotkał się z sekretarzem stanu USA Markiem Rubio oraz Donaldem Trumpem.
- Jak przekonuje jego sztab wyborczy, Wizyta w USA ma na celu podkreślenie znaczenia międzynarodowych relacji i bezpieczeństwa Polski.
- W sobotę głównym punktem wizyty będzie udział w paradzie z okazji Święta Konstytucji 3. Maja w Chicago.
Popierany przez PiS kandydat na prezydenta Karol Nawrocki od czwartku przebywa w Stanach Zjednoczoczonych.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Majówka w Energylandii. "Drogo, ale do przeżycia"
Tego dnia w Waszyngtonie najpierw spotkał się przez chwilę w Białym Domu z sekretarzem stanu USA Markiem Rubio, a następnie rozmawiał z Donaldem Trumpem w Gabinecie Owalnym.
W piątek rano (czasu amerykańskiego) Nawrocki opublikował zdjęcie z joggingu, z Pomnikiem Waszyngtona w tle.
"Zaczynamy nowy dzień. Sport to zdrowie" - napisał kandydat PiS.
Jeszcze tego dnia Nawrocki poleci do Chicago. Tam w sobotę weźmie udział w corocznej paradzie z okazji Święta Konstytucji 3. Maja.
Nawrocki u Trumpa. Spotkanie owiane tajemnicą
Jak ustalił dziennikarz WP Michał Wróblewski, wcześniej sztab złożony z polityków PiS podkreślał, że głównym punktem wizyty Nawrockiego w USA będzie spotkanie z Polonią w Chicago w sobotę 3 maja. Specjalnie nie podkreślano tego, że celem wizyty jest również Waszyngton i Biały Dom. O spotkaniu z Trumpem w ogóle nie było mowy.
W sztabie PiS jest przekonanie, że wizyta w USA pomoże Nawrockiemu w kampanii prezydenckiej - mimo że Trump ma w naszym kraju coraz gorsze notowania.
- Celem jest postawienie na tematykę międzynarodową i podkreślenie faktu, że dla Karola Nawrockiego najważniejsze jest bezpieczeństwo Polski, a jego gwarancją są dobre relacje z USA, niezależnie od tego, kto jest prezydentem, czy komuś się to podoba, czy nie - konkluduje rozmówca z PiS.
Źródło: WP/X