Trwa ładowanie...
15-11-2014 21:20

Niezidentyfikowane drony nad elektrowniami atomowymi we Francji

Francuska armia rozmieszcza najnowocześniejsze radary wojskowe wokół elektrowni atomowych. Powodem niepokój wywołany niezidentyfikowanymi dronami - podaje RMF FM. Jednocześnie francuskie władze wszczęły śledztwo w związku z lotami dronów nad elektrowniami atomowymi.

Niezidentyfikowane drony nad elektrowniami atomowymi we FrancjiŹródło: PAP/EPA, fot: Caroline Blumberg
d2ha0l6
d2ha0l6

Ministerstwo Obrony Francji poinformowało, że rozmieszczane są mobilne, nowoczesne radary. Wykryją one nawet miniaturowe drony, czego nie był w stanie robić dotychczas używany sprzęt.

Koncern energetyczny EDF poinformował z kolei, że nad francuskimi elektrowniami atomowymi przeleciało 21 dronów - w okresie jednego miesiąca.

Według Ministerstwa Obrony radary wojskowe znajdujące się dotąd w pobliżu elektrowni atomowych nie były wystarczająco skuteczne, by wykryć miniaturowe drony. Dlatego żaden z dronów nie został strącony przez wojskowe lotnictwo.

"Zorganizowana prowokacja"

"Loty samolotów bezzałogowych są obecnie organizowane w sposób systematyczny i skoordynowany nad niektórymi obiektami nuklearnymi w naszym kraju" - głosi oświadczenie francuskiego międzyresortowego sekretariatu generalnego ds. obrony i bezpieczeństwa narodowego (SGDSN). "Najwidoczniej celem tej zorganizowanej prowokacji jest zaburzenie kontroli i systemu ochrony tych obiektów" - czytamy w oświadczeniu.

d2ha0l6

Rząd Francji zapewnił w listopadzie, że zaangażował ministerstwo spraw wewnętrznych, ekologii i obrony w celu zidentyfikowania organizatorów lotów i ich wstrzymania; jednocześnie oświadczył, że francuskie obiekty nuklearne posiadają wszelkie zabezpieczenia.

Minister ds. ekologii i energetyki Segolene Royal przyznała, że na razie śledczy nie wiedzą, kto stoi za organizacją lotów.

Francuskie prawo zakazuje wszelkich lotów nad elektrowniami atomowymi na obszarze 5 kilometrów wokół obiektu i na wysokości poniżej 1000 metrów. Naruszenie przepisów zagrożone jest grzywną 75 000 euro i karą jednego roku pozbawienia wolności.

Francja z 58 reaktorami oraz 19 centrali nuklearnymi jest światową potęgą w zakresie produkcji energii atomowej.

Początkowe podejrzenia kierowano ku przeciwnikom energetyki nuklearnej, którzy często starają się swymi publicznymi akcjami zwrócić uwagę na domniemane niedostateczne bezpieczeństwo jej urządzeń. Greenpeace zdementował jednak, by miał coś wspólnego z lotami, które określił jako "bardzo niepokojące".

d2ha0l6
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2ha0l6
Więcej tematów