Niemieckie media o Polsce. "Święto niepodległości symbolem podziałów"

Polska znowu będzie na czołówkach światowych gazet. Obchody święta niepodległości są zwykle demonstracją narodowej jedności, jednak w tym kraju stają się coraz bardziej symbolem głębokich podziałów – pisze "Sueddeutsche Zeitung".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Na 11 listopada przypada 100-lecie odzyskania niepodległości
Na 11 listopada przypada 100-lecie odzyskania niepodległości (PAP, Fot: Paweł Supernak)
WP

Warszawski korespondent "Sueddeutsche Zeitung" Florian Hassel przypomina, że w 2017 roku Polska znalazła się na czołówkach światowych gazet, ponieważ obok kilkudziesięciu tysięcy patriotów w marszu niepodległości 11 listopada uczestniczyły setki prawicowych ekstremistów i neonazistów z transparentami o rasistowskiej treści.

Prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki zaprosili co prawda do udziału w tegorocznym marszu państwowym przywódców opozycji, jednak żaden z nich nie przyjmie raczej zaproszenia, by swoim udziałem nie legitymować sojuszu rządu z obozem ultranacjonalistycznym - czytamy w „Sueddeutsche Zeitung”.

Przyjadą faszyści z innych krajów?

WP

W marszu niepodległości od lat biorą udział nie tylko dumni ze swego narodu, lecz także faszyści z innych krajów, w tym przedstawiciele Forza Nuowa z Włoch. W tym roku do Warszawy też przyjadą prawicowi radykałowie z innych krajów.

Zobacz też: Jakubiak apeluje: "Żadnych napisów na Marszu Niepodległości. Tylko biel i czerwień"

WP

Skrajnie prawicowa grupa Niklot organizuje w sobotę wieczorem w Warszawie koncert dla swoich zwolenników, przy czym miejsce koncertu jest tajne. Mają na nim wystąpić szwedzka kapela Code 291 i polski Obłęd. "Widzimy się 10 (listopada), a 11 idziemy na marsz" - apelują organizatorzy koncertu wzywając do masowego udziału w nacjonalistycznym marszu - pisze Hassel.

Prezydent Duda apeluje

Niemiecki dziennikarz zaznacza, że prezydent Duda apelował do uczestników marszu, by demonstrowali jedynie pod biało-czerwonymi sztandarami. "Będzie trudno kontrolować wszystkich demonstrantów" - powiedziało "SZ" źródło w polskim rządzie. Organizatorzy spodziewają się 200 tys. osób.

Prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że zamierza pójść w marszu państwowym 11 listopada. Prezydent apelował, by odbył się on poza podziałami politycznymi i ideologicznymi i wyraził nadzieję, że siły porządkowe dobrze go zabezpieczą.

WP

*Zobacz tez: *

"Die Welt": Polska mistrzem świata w werbalnej agresji

NZZ: Kaczyński nie może się pozbyć duchów, które sam wywołał

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP