Nauczyciel Jeffrey Sears jest oskarżony o uprawianie seksu z uczniami w sali lekcyjnej, w swoim domu i samochodzie. Zarzuca mu się także jeden przypadek kontaktu seksualnego, do którego doszło na szkolnej klatce schodowej.
Jak dowidziała się agencja AP, najprawdopodobniej mężczyźnie zostanie wymierzona kara 10 lat więzienia, mimo że maksymalny wymiar kary w tym przypadku może wynieść nawet 50 lat. Wyrok zostanie ogłoszony 27 kwietnia.
Zdaniem rodziców pokrzywdzonych dzieci, nauczyciel ponosi pełną odpowiedzialność za zaistniałą sytuację. Jak mówił jego adwokat, "mój klient wyrazi skruchę w odpowiednim czasie", nie zdradzając czy nastąpi to w sali sądowej.