Nasze drogie radio

"Wizyty kontrolerów pocztowych może się spodziewać każdy. Na razie pukają przede wszystkim do drzwi firm, przedsiębiorstw, sklepów, zakładów usługowych. Ale pojawią się także w mieszkaniach prywatnych. Kto nie ma opłaconego abonamentu, za każdy nielegalny odbiornik zapłaci karę. To miesięczna opłata pomnożona razy 30, czyli 462 zł według obowiązujących stawek" - pisze "Gazeta Krakowska".

"Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, aby zdyscyplinować odbiorców próbowała już wszystkiego. Były reklamy w telewizji, ulotki rozsyłane do firm i apele do zdrowego rozsądku. Tymczasem ściągalność abonamentu, z którego finansowane są publiczne media (w większym stopniu radio, w mniejszym telewizja) jest nadal kiepska. Zdecydowano się więc użyć argumentu ostatecznego - posłać do odbiorców pocztowych kontrolerów" - informuje dziennik.

"Na podległym nam terenie, obejmującym woj. małopolskie i podkarpackie to 50 ludzi. Już zaczęli działać. Kar nałożonych podczas dotychczas przeprowadzonych kontroli jest sporo. Są np. hotele, które wyposażyły każdy pokój w telewizor i dziwią się, że za wszystkie takie odbiorniki trzeba płacić. Chcę zaznaczyć, że poczta jest tylko pośrednikiem w ściąganiu abonamentowych opłat. Oprócz przeprowadzania kontroli, wysłała też 1000 pism do małopolskich firm, przypominając o obowiązku, jaki na nich spoczywa" Ś wyjaśnia Bartłomiej Kierzkowski, rzecznik prasowy dyrekcji Okręgu Poczty w Krakowie.

"Tylko w Rejonowym Urzędzie Poczty w Krakowie (teren Krakowa, Wadowic, Myślenic, aż po Oświęcim) jest zarejestrowanych 400 tys. odbiorników objętych abonamentem. Do dziś nie wiadomo, jaki to procent wszystkich faktycznie używanych. Uprawnienia do przeprowadzania kontroli wprowadziła ustawa o radiofonii i telewizji z 1992 r. Do tej pory rzadko były one wykorzystywane" - podaje "Gazeta Krakowska". "Gdy kontroler zapuka do drzwi, trzeba sprawdzić czy ma identyfikator ze zdjęciem. Wiele osób ustawa zwolniła z obowiązku płacenia abonamentu. Dotyczy to np. inwalidów I grupy, osób powyżej 75 lat, niewidomych. Lista zwolnień jest długa. W urzędach pocztowych zostaną wywieszone szczegółowe informacje przypominające komu one przysługują" - pisze gazeta.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
Jest najwyższym rangą wojskowym USA. Tak ma doradzać ws. Iranu
Jest najwyższym rangą wojskowym USA. Tak ma doradzać ws. Iranu
Bruksela ma dość. Costa wysłał list do Orbana
Bruksela ma dość. Costa wysłał list do Orbana
Sąd zablokował ujawnienie raportu. Chodzi o śledztwo ws. Trumpa
Sąd zablokował ujawnienie raportu. Chodzi o śledztwo ws. Trumpa
Oddał życie za polskiego żołnierza. Wniosek o najwyższe odznaczenie
Oddał życie za polskiego żołnierza. Wniosek o najwyższe odznaczenie
Czarzasty poparł starania Ukrainy. "Szansa dla polskich firm"
Czarzasty poparł starania Ukrainy. "Szansa dla polskich firm"
Węgry blokują wsparcie, napięcia między Iranem a USA [SKRÓT DNIA]
Węgry blokują wsparcie, napięcia między Iranem a USA [SKRÓT DNIA]
"Putin miał paść". Wystąpienie Sikorskiego z zaskakującą pomyłką
"Putin miał paść". Wystąpienie Sikorskiego z zaskakującą pomyłką
UE zwiększa nacisk. Ograniczają rosyjską misję
UE zwiększa nacisk. Ograniczają rosyjską misję