Trwa ładowanie...
d27ognp

"Czajka" priorytetem, "Nowa Solidarność" musi poczekać. Rafał Trzaskowski wstrzymuje ruch i walczy z kryzysem w Warszawie

- Gdy uporamy się z sytuacją wokół awarii w oczyszczalni "Czajka", wrócę do planowanych projektów. Obywatele płacą mi za zarządzanie miastem - mówi Wirtualnej Polsce prezydent Rafał Trzaskowski, gdy pytamy go o inaugurację ruchu społecznego "Nowa Solidarność". Niektórzy po stronie opozycji obawiają się, że zapowiadany jeszcze w kampanii wyborczej ruch Trzaskowskiego w ogóle w tym roku nie powstanie. Wszystko przez kryzys ściekowy w Warszawie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Rafał Trzaskowski chce budować ruch "Nowa Solidarność"
Rafał Trzaskowski chce budować ruch "Nowa Solidarność" (EASTNEWS, Fot: EASTNEWS)
d27ognp

W Wirtualnej Polski jako pierwsi ujawniliśmy w poniedziałek, że inauguracja ruchu Rafała Trzaskowskiego "Nowa Solidarność" - planowana na 5 września - zostanie przesunięta. Powodem jest awaria w oczyszczalni ścieków "Czajka".

- Obserwujemy rozwój wydarzeń. Jeśli naprawdę będzie źle, to przesuniemy start projektu. Atmosfera póki co nie sprzyja - mówił nam rano bliski współpracownik Trzaskowskiego.

W ten sam dzień - późnym popołudniem - sam prezydent Warszawy potwierdził na konferencji prasowej nasze informacje. - W tej chwili zajmuję się tą awarią i dopóki nie zostanie zatamowany wypływ ścieków do Wisły, to będę się tym zajmował. W związku z tym ogłoszenie ruchu zostanie opóźnione - przyznał Trzaskowski.

d27ognp

Po tej konferencji rozmawialiśmy z kilkoma politykami PO. Zafrasowani twierdzili w rozmowie z WP, że do inauguracji ruchu obywatelskiego pod kierunkiem prezydenta Warszawy w tym roku w ogóle nie dojdzie. - Jest lekka załamka - stwierdził jeden z nich.

- Nie ma mowy o rezygnacji z "Nowej Solidarności", ale, jak widać, to nie jest dobry moment. Atmosfera jest gęsta, ciągnie się za nami jeszcze fatalna sprawa z podwyżkami dla polityków, a do tego doszła "Czajka". Cholerny pech - wyliczał jeden z naszych rozmówców.

Inny dodawał, że dużo lepszym scenariuszem byłoby odłożenie inauguracji ruchu pod kierunkiem Trzaskowskiego na wiosnę przyszłego roku. - Trudno jednak przewidzieć sytuację polityczną na kilka miesięcy do przodu. Ale lepszego momentu na dziś nie widzę. Być może PiS zacznie gnić, a my znów złapiemy wiatr w żagle - stwierdził polityk PO z kierownictwa partii.

Sam Rafał Trzaskowski ma jednak inne plany i z dużo większym optymizmem patrzy w przyszłość. Jak ustaliliśmy, wiceprzewodniczący PO i jego najbliżsi współpracownicy z Platformy są zdeterminowani, by - mimo kryzysu ściekowego w Warszawie - zainaugurować ruch "Nowa Solidarność" możliwie szybko.

d27ognp

Czy tak się stanie? Zapytaliśmy u samego źródła.

Rafał Trzaskowski: "Ludzie płacą mi za zarządzanie Warszawą, a nie za ruch społeczny"

- Czy obowiązki w Warszawie i to, co dzieje się wokół kryzysu z oczyszczalnią "Czajka", zamrożą pana aktywność na poziomie ogólnopolskim? - pytamy prezydenta stolicy.

- W tej chwili "sprzątamy" sytuację po latach zaniedbań w Warszawie. Trzeba się z tym uporać, by wrócić do planowanych projektów. I zamierzam to zrobić - deklaruje w rozmowie z Wirtualną Polską były kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta RP.

d27ognp

Trzaskowski, odpowiadając na nasze pytania, przyznaje, że chciałby zainaugurować swój ruch "Nowa Solidarność" pod koniec września (planowo inauguracja miała odbyć się w najbliższą sobotę).

- Najpierw ścieki muszą przestać płynąć do Wisły. Sytuacja w Warszawie zajmuje obecnie cały mój czas - mówi nam włodarz stolicy.

Polityk nie chce deklarować konkretnej daty startu obywatelskiego projektu, zapowiadanego jeszcze w kampanii prezydenckiej. Zaznacza, że wszystko może się opóźnić, a jego działania będzie determinować sytuacja wokół kryzysu w oczyszczalni "Czajka".

- Obywatele płacą mi za zarządzanie miastem, a nie za ruch społeczny. W tej chwili koncentruję się na tym, by poradzić sobie z tą awarią - przyznaje Rafał Trzaskowski.

d27ognp

Polityk PO przyznał w poście na swoim profilu na Facebooku, że "codziennie wścieka się, że obarczany jest całkowitą winą za awarię systemu, który zaprojektowany i wybudowany był wiele lat temu". "Wściekam się, ale się nie obrażam, bo taka jest dzisiejsza polityka. Jestem w niej właśnie dlatego, że chcę ją zmienić" - napisał Rafał Trzaskowski.

Jak tłumaczył: "Dziś muszę skupić się na zarządzaniu kryzysem dotyczącym awarii przesyłu. Po drugie - nie chcę, żeby cieniem na starcie nowego ruchu położyły się zarzuty dotyczące awarii Czajki. Zamiast energii wynikającej z inauguracji nowej inicjatywy mielibyśmy ogólnonarodową dyskusję o tym, dlaczego zamiast skupić się na zarządzaniu kryzysem poświęciłem czas na przygotowanie startu ruchu albo rozważania na temat tego, która z tych spraw jest dla mnie ważniejsza itd. Start ruchu jest dla mnie bardzo ważny, ale uruchomienie go w tym momencie zaszkodziłoby mu na samym początku".

Ruch Trzaskowskiego. Prezydent stolicy polityczną ofiarą awarii w "Czajce"

Prezydent Warszawy i były kandydat na prezydenta RP miał być w poniedziałek w Gdańsku na obchodach 40. rocznicy podpisania porozumień sierpniowych. Przy okazji Trzaskowski miał rozmawiać o swoim nowym ruchu z samorządowcami związanymi z opozycją.

d27ognp

Ostatecznie włodarz stolicy zdecydował się zostać w Warszawie, by zająć się sprawą awarii w oczyszczalni ścieków "Czajka". - Decyzję w tej sprawie podjął osobiście Rafał - wskazują nasi rozmówcy z otoczenia Trzaskowskiego.

Do kolejnej awarii układu przesyłowego w oczyszczalni ścieków "Czajka" doszło w sobotę 29 sierpnia - niemal dokładnie rok od ostatniego uszkodzenia kolektora. W efekcie w Warszawie od kilku dni prowadzony jest zrzut ścieków do Wisły. Zanieczyszczenia docierają do kolejnych miast, a naprawa kolektora - jak zapowiedziały władze Warszawy - potrwa co najmniej kilka miesięcy.

W tej sprawie Rafał Trzaskowski zorganizował we wtorek spotkanie z mediami. Mówił m.in. o planach związanych z zażegnaniem kryzysu oraz wyraził nadzieję na owocną współpracę z rządem w tej sprawie.

Jak przyznaje prezydent Warszawy, pozostaje on w roboczym kontakcie z szefem Kancelarii Premiera ministrem Michałem Dworczykiem.

d27ognp

Rafał Trzaskowski - jak sam mówi - docenia zaangażowanie bliskiego współpracownika Mateusza Morawieckiego. Szeregowym politykom PiS - zwłaszcza stołecznym radnym - włodarz stolicy zarzuca zaś upolitycznianie sprawy.

Jak się dowiadujemy, do spotkania Trzaskowskiego z Dworczykiem może dojść jeszcze we wtorek. Potwierdził to sam szef KPRM: - Zaprosiłem prezydenta Trzaskowskiego na rozmowę o problemach w oczyszczalni "Czajka" - powiedział Dworczyk podczas briefingu z dziennikarzami.

Spotkanie ma odbyć się o godz. 16 w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Wcześniej w KPRM zebrał się rządowy sztab kryzysowy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d27ognp

Podziel się opinią

Share
d27ognp
d27ognp
Więcej tematów