Nawrocki o gwizdach w Operze Narodowej. "Nie miałem świadomości"
Podczas wizyty Karola Nawrockiego na jubileuszu Opery Narodowej oprócz braw pojawiły się też gwizdy. Do tej sytuacji prezydent odniósł się w sobotę w trakcie rozmowy z Krzysztofem Stanowskim.
Prezydent Karol Nawrocki w sobotę gościł w Kanale Zero. W trakcie rozmowy z Krzysztofem Stanowskim mówił m.in. o swoich zainteresowaniach sportowych. Przy tej okazji nawiązał do "atmosfery stadionowej", która pojawiła się podczas wizyty jego oraz małżonki na jubileuszu Teatru Wielkiego Opery Narodowej.
Gala z okazji jubileuszu 200-lecia wmurowania kamienia węgielnego oraz 60-lecia odbudowy Teatru Wielkiego w Warszawie odbyła się 29 listopada.
Wydarzenie prowadziła Grażyna Torbicka. Na samym początku jubileuszu, podczas witania Karola Nawrockiego i jego żony w trakcie transmisji telewizyjnej oprócz braw dało się słyszeć gwizdy. Prezydent przyznał w sobotę, że o gwizdach podczas jego przywitania dowiedział się dopiero po wydarzeniu.
- Przywitano nas w sposób cywilizowany brawami, a potem na filmie widziałem, że kilka osób rzeczywiście gwizdało. Nie wiem, czy opera jest miejscem, w którym powinien dominować atmosfera stadionu, ale tak naprawdę będąc tam, zupełnie nie miałem świadomości, że kilka osób wyraziło swój sprzeciw - powiedział Nawrocki.
Podkreślił jeszcze raz, że ani on, ani jego żona nie mieli świadomości tych reakcji, bo ich nie słyszeli z powodu braw.