WAŻNE
TERAZ

Kobiety z Bieszczad są przerażone. Słowa Tuska mocno zabolały

"Najgorsze, to nic nie robić". W PiS chcą wyjść z ofensywą ws. afery działkowej i CPK

Jarosław Kaczyński wydał przewodniczącemu Komitetu Wykonawczego PiS Mariuszowi Błaszczakowi polecenie: koniec z korzeniem się za aferę ze sprzedażą działki pod CPK. "Wychodzimy z ofensywą" - brzmi komenda prezesa. - Ta sprawa nas sponiewierała, ale najgorsze, co możemy zrobić, to nic nie robić i odpuścić - przyznaje nam jeden z polityków PiS.

Jarosław Kaczyński ma problem z Robertem TelusemJarosław Kaczyński ma problem z Robertem Telusem
Źródło zdjęć: © East News | East News
Michał Wróblewski

W partii jest wściekłość. U niektórych była wręcz rezygnacja. Wielu politykom opadały ręce. - Trzeba jednak wziąć błędy na klatę i wyjść z czymś do przodu, nie załamywać się, mamy argumenty po swojej stronie - przekonuje nas jeden z rozmówców z Nowogrodzkiej.

A to wszystko po publikacji Wirtualnej Polski o tym, że Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w 2023 roku - tuż przed oddaniem władzy przez PiS - wydało zgodę na sprzedaż 160 hektarów ziemi, mimo prośby władz CPK o przekazanie jej spółce pod inwestycję

Nabywcą jest prywatny przedsiębiorca: wiceprezes spółki Dawtona. Według projektu CPK na działce zaplanowano tory kolejowe oraz miasteczko przemysłowo-magazynowo-usługowe. Wartość działki wkrótce może wielokrotnie wzrosnąć - sprzedano ją za ledwie 22,8 mln złotych, a dziś może być warta nawet 400 mln.

W sprawie tej śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która bada, czy doszło do przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu państwa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, co może grozić karą do 10 lat więzienia. Zawiadomienie złożyła spółka CPK.

Za kontrowersyjną transakcję odpowiedzialne było kierownictwo resortu rolnictwa - b. minister Robert Telus i b. wiceminister Rafał Romanowski - czy były dyrektor KOWR Waldemar Humięcki. Wszyscy zostali zawieszeni w prawach członków partii przez prezesa PiS. 

- Telus już nie zrobi kariery w partii, pewnie trudno mu będzie wrócić na listy wyborcze. Romanowski jest już out, skreślony - twierdzi w rozmowie z WP jeden z polityków PiS.

- Z pewnością pan Robert Telus rozmawiał już z prezesem Kaczyńskim - mówi Wirtualnej Polsce poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk. Przyznaje, iż sprawa jest "problemem dla partii". - Podejmujemy jednak szybkie działania i decyzje, czekamy na wyjaśnienie sprawy - mówi nam polityk.

- Doktryny, że swoich będziemy bronić, u nas nie ma - podkreśla w rozmowie z WP poseł PiS Michał Moskal, bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego.

Jak pisaliśmy w WP, prezes Kaczyński o szczegółach skandalu wokół sprzedaży strategicznej dla projektu CPK działki za czasów rządów PiS i roli byłego ministra rolnictwa Telusa dowiedział się z publikacji Wirtualnej Polski. - Wcześniej docierały do niego informacje, że coś z tym mogło być nie tak - usłyszeliśmy. 

Sprawa wywołała wzburzenie w partii. - To jak cios w nasz splot słoneczny - przyznawał nam jeden z polityków PiS. Inni dodawali, że "w partii jest wku***e", bo afera "przykryła efekty" weekendowej konwencji programowej PiS. - Wydaliśmy na nią gruby hajs i zaangażowaliśmy duże środki, a wszystko poszło w piach - załamywał ręce w rozmowie z WP jeden z działaczy. 

Inny dodawał: - Efekty konwencji? Nie ma ich. Nikt już o tym nie pamięta. Najbardziej przebił się Kurski, a i nawet jego Telus zdołał przykryć. 

PiS chce "przejąć narrację"

Oficjalnie niektórzy politycy PiS starali się "odwrócić narrację" (podając przy okazji nieprawdę, mówiąc o rzekomych intencjach dziennikarzy). - Sytuacja z CPK ma przykryć świetną konwencję PiS-u - obwieścił w TOK FM Mariusz Błaszczak, sugerując polityczne intencje mediom, które ujawniają aferę. Nie miał racji; sprawy by nie było, gdyby transakcji szkodzącej projektowi CPK nie dokonano w końcówce rządów PiS. Opisała to w końcu Wirtualna Polka.

I w partii zdają sobie z tego sprawę. - Zbycie ziemi, będącej własnością Skarbu Państwa na rzecz prywatnego podmiotu, przy pełnej wiedzy, że to nie będzie ziemia rolna, szwindlem śmierdzi na kilometr - przyznał w TV Republika europoseł PiS Joachim Brudziński.

- Bardzo dobrze, że ten artykuł się pojawił i że opinia publiczna dowiedziała się o tej sprawie. Ta kwestia wymaga absolutnego wyjaśnienia - stwierdził z kolei poseł PiS Andrzej Śliwka. 

Podobnie reagowali prezydenccy ministrowie. Zbigniew Bogucki - szef kancelarii Karola Nawrockiego - stwierdził m.in., że aferę trzeba wyjaśnić "do szpiku kości", a jeśli potwierdzą się podejrzenia dotyczące nieprawidłowości, trzeba będzie je "wypalić gorącym żelazem"

"Afera CPK z całą ostrością pokazuje, dlaczego wyjaśnianie takich spraw wymaga dokładnej i czasochłonnej pracy. Na kilometr widać, że mamy do czynienia ze skandalem. Smród korupcji wokół tej sprawy jest nie do zniesienia" - mówił premier Donald Tusk podczas posiedzenia Rady Ministrów. Przyznał, że już nigdy nie użyje skrótu CPK, bo jego rozwinięcie to dziś - zdaniem premiera - "Cały PiS Kradnie". 

Po tym wystąpieniu - jak dowiedzieliśmy się w centrali PiS - szef Komitetu Wykonawczego partii Mariusz Błaszczak polecił młodym posłom PiS, by dali odpór rządowi i starali się "przejąć narrację". Mają zorganizować konferencje w środę - przed resortem rolnictwa i oddziałem KOWR - na których będą pytać, co instytucje państwowe za czasów rządów koalicji 15 października zrobiły dla wyjaśnienia sprawy.

Politycy PiS starają się narzucić taki przekaz: obecna władza "sprawy nie tykała", bo ziemię pod CPK kupił przedsiębiorca, który finansował Campus Polska Przyszłości Rafała Trzaskowskiego. Tak więc - zdaniem PiS - jest to też "afera KO". Tak wprost stwierdził to na konferencji prasowej z Jarosławem Kaczyńskim wspomniany poseł Błaszczak (szef klubu parlamentarnego PiS).

Co ciekawe, w poniedziałek - kilka godzin po publikacji tekstu WP - Mariusz Błaszczak pytany przez nas na konferencji prasowej nie powiedział o sprawie nic. Nie atakował Tuska, nie chciał atakować Telusa; tłumaczył się za niego stojący obok niego europoseł Jacek Ozdoba. - Wtedy nie wiadomo było, co z tą sprawą zrobić, zostaliśmy walnięci jak pałką w głowę - mówi jeden z działaczy PiS.

- Przede wszystkim trzeba wyjaśnić dwie sprawy: jak doszło do tego, że ta działka została sprzedana, i to, co działo się przez te dwa lata - ekipa rządząca zrobiła audyty dotyczące CPK, a jednak nie skorzystała z prawa odkupu tej ziemi - stwierdził we wtorek w "DGP" Andrzej Śliwka, mówiąc o "zaniechaniu". M.in on weźmie udział w jednej z konferencji. 

Były pełnomocnik rządu ds. CPK, obecny poseł PiS Marcin Horała we wtorek w programie "Super Ring" również odniósł się do tej sprawy. - Ja sam oczywiście jestem wkurzony. Ta sprawa musi być wyjaśniona i to w obydwu jej aspektach - stwierdził. I pytał: - Dlaczego przez następne półtora roku CPK i obecny rząd nic w tej sprawie nie zrobił, a mógł?

Narrację próbował odwrócić także rzecznik PiS. "Prawo odkupu zapisane w Księdze Wieczystej. Interes Skarbu Państwa zabezpieczony. Cała akcja z działką KOWRu ma służyć temu, aby wmówić społeczeństwu, że CPK nie da się zrealizować i trzeba pogrzebać raz na zawsze ten projekt. To ewidentna operacja Tuska i służb, aby zarzucić CPK" - napisał Rafał Bochenek.

Rzecznikowi PiS odpowiedział dziennikarz WP Szymon Jadczak - autor artykułu.

Suchej nitki na PiS nie pozostawiał Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa w czasach rządów PiS. - To flagowa inwestycja Polski, a okazuje się, że doszło tam do jakiegoś szwindlu - stwierdził w radiu Wnet. Jak dodał: - PiS nie ma wyjścia. Musi to wypalić do końca. Winni muszą jednoznacznie ponieść karę.

Michał Wróblewski, dziennikarz Wirtualnej Polski 

Najważniejsze teksty tygodnia. Śledztwa, które robią różnicę. Reportaże, które zostają w głowie. Wyraziste opinie. Najlepsze treści premium bez opłat w Twojej skrzynce.

Wybrane dla Ciebie
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Iran jak Ukraina? "Trump też jest megalomanem"
Iran jak Ukraina? "Trump też jest megalomanem"
Ukraińcy polecieli na Bliski Wschód. Zełenski wysłał zespoły
Ukraińcy polecieli na Bliski Wschód. Zełenski wysłał zespoły
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie