Krytyczny moment w PiS. "Dużo cięższy niż wszystkie oskarżenia"
Jarosław Kaczyński wskazał "najcięższy moment kampanii" Karola Nawrockiego. Zdaniem prezesa PiS było to zażycie przez prezydenta elekta snusa podczas debaty prezydenckiej. - To był chyba najcięższy moment kampanii, dużo cięższy niż te wszystkie oskarżenia, bajki, bzdury - powiedział w rozmowie z Anitą Gargas.
Bezpośrednio po debacie Nawrocki tłumaczył, że była to "guma nikotynowa". Na nagraniu z programu można było jednak dostrzec, że jest to coś innego. Głos następnie zabrał szef sztabu Nawrockiego Paweł Szefernaker.
"Rozwiążę tę zagadkę: to był snus (sam Nawrocki nazywa to gumą nikotynową), by nie zasnąć podczas tyrad Rafała Trzaskowskiego. A tych, którzy mają jakieś niezdrowe sugestie, zapraszamy na otwarte testy wydolnościowe i zdrowotne" - przekazał w mediach społecznościowych.
Snus najcięższym momentem kampanii
- To na pewno był chyba najcięższy moment kampanii, dużo cięższy niż te wszystkie oskarżenia, te bajki, bzdury kompletne - stwierdził Kaczyński.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Wybory podzieliły Polaków? Prof. Dudek nie ma wątpliwości
- Natomiast tutaj dla wielu ludzi, którzy nie wiedzieli, też do nich należałem, co to jest ten snus, to mogło być rzeczywiście bardzo mylące, szczególnie dla starszego pokolenia i wielu ludzi to sobie kojarzyło z jakimś narkotykiem - dodał prezes PiS.
Oskarżenia wobec Nawrockiego w czasie kampanii
Mówiąc o "bajkach", prezes PiS nawiązał do poważnych oskarżeń, które pojawiły się w trakcie kampanii wyborczej wobec Nawrockiego.
Jeszcze przed pierwszą turą wyszło na jaw, że kandydat popierany przez PiS jest właścicielem nie jednego - jak deklarował publicznie - a dwóch mieszkań. Poza mieszkaniem w Gdańsku, posiadał w tym mieście również kawalerkę, którą kupił od starszego mężczyzny Jerzego Ż. w zamian za opiekę nad nim. Jerzy Ż. trafił jednak do domu opieki społecznej. Część komentatorów zarzucała kandydatowi nieuczciwość i brak transparentności. Sam Nawrocki wielokrotnie zmieniał tłumaczenia w tej sprawie.
Portal Onet ujawnił z kolei, że Nawrocki miał uczestniczyć w procederze sprowadzania prostytutek dla gości Grand Hotelu w Sopocie, gdy pracował tam jako ochroniarz.
Dodatkowo podczas transmitowanej na kanale YouTube rozmowy Sławomira Mentzena z Konfederacji z Nawrockim wyszło na jaw, że przed laty uczestniczył w tzw. ustawce kibiców. Z informacji WP wynikało, że obok niego walczył groźny bandyta, który oczekuje na wyroki m.in. za brutalne zabójstwo i usiłowanie zabójstwa.