Na saksy do Polski

Polacy jadą za pracą do Anglii, tymczasem do
nas przyjeżdża coraz więcej Białorusinów i Ukraińców. Najczęściej
pracują na czarno. Czy nie powinniśmy im ułatwić podejmowania
legalnej pracy w Polsce? - stawia pytanie "Gazeta Wyborcza".

_ Polska to szansa na dobrze płatną pracę, szczególnie dla Ukraińców i Białorusinów. Pracodawcy zatrudniają ich na stanowiskach, którymi nie są zainteresowani Polacy_- mówi Justyna Frelak z Instytutu Spraw Publicznych, pozarządowej, niezależnej placówki badawczej.

Na Opolszczyźnie członkowie rodziny rolnika pracują w Niemczech przy pracach sezonowych, rolnik zaś zatrudnia Białorusinów i Ukraińców do zbioru warzyw i owoców. W niektórych miejscowościach latem pracuje więcej obcokrajowców niż Polaków - czytamy w opublikowanym wczoraj raporcie ISP o pracy cudzoziemców w Polsce.

Białorusini i Ukraińcy najczęściej pracują u nas w budownictwie i rolnictwie. I zastępują Polaków, którzy wyjechali na saksy na Zachód do podobnych prac.

Ukraińcy coraz częściej też znajdują zatrudnienie jako nauczyciele języka angielskiego w państwowych szkołach. _ W południowo-wschodniej Polsce pracuje ich kilkuset_- mówi Justyna Frelak.

Podobnie jest ze spawaczami. Po upadku Stoczni Szczecińskiej fachowcy z wysokimi kwalifikacjami wyjechali za granicę. Braki kadrowe sięgają 30%, więc stocznia ratuje się rekrutacją pracowników z Ukrainy i Białorusi.

Inna, tradycyjna już grupa pracowników ze Wschodu to gospodynie domowe, opiekunki do dzieci i osób starszych. Uprawiają tzw. migrację rotacyjną, oznacza to, że np. jedna polska rodzina ma kilka ukraińskich gosposi, które się wymieniają - każda przyjeżdża do pracy na kilka tygodni, po czym wraca do domu.

Polscy pracodawcy, którzy chcą zatrudnić cudzoziemców, narzekają na długie i kosztowne procedury. _ To trudne, zwłaszcza jeśli cudzoziemscy pracownicy nie znają dobrze języka. Zanim zbiorą wszystkie potrzebne dokumenty, upływa sporo czasu_- mówi Justyna Frelak.

W 2003 r. (nowszych danych nie ma) w Polsce legalnie pracowało 19 tys. obcokrajowców, w tym 2750 obywateli Ukrainy, 828 z Białorusi i 698 z Rosji. Pozostali to kadra kierownicza z Zachodu oraz obywatele państw Dalekiego Wschodu. Jednak zdecydowana większość obcokrajowców pracuje w Polsce na czarno, według Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych - od 50 do 300 tys.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Szef MSZ Iranu jest w Pakistanie. "Nie planujemy spotkania z USA"
Szef MSZ Iranu jest w Pakistanie. "Nie planujemy spotkania z USA"
23 policjantów interweniowało w sprawie dzika. Zwierzę zostało zabite
23 policjantów interweniowało w sprawie dzika. Zwierzę zostało zabite
Wyniki Lotto 24.04.2026 – losowania Eurojackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 24.04.2026 – losowania Eurojackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Śmierć ks. Popiełuszki. Prokurator kwestionuje ustalenia sądu
Śmierć ks. Popiełuszki. Prokurator kwestionuje ustalenia sądu
Dotarli do świadka. Widziała, co działo się po wypadku
Dotarli do świadka. Widziała, co działo się po wypadku
Strzelanina we wsi Banjska. Posypały się kary dożywocia
Strzelanina we wsi Banjska. Posypały się kary dożywocia
Prezydent uhonoruje Litewkę? Wpłynął wniosek
Prezydent uhonoruje Litewkę? Wpłynął wniosek
Jest decyzja prokuratury ws. śmierci piłkarza Liverpoolu
Jest decyzja prokuratury ws. śmierci piłkarza Liverpoolu
Na Słowacji to nagranie to hit. Tak zachował się Tusk
Na Słowacji to nagranie to hit. Tak zachował się Tusk
Prokuratura o śmierci Litewki. Rosyjskie myśliwce przechwycone [SKRÓT DNIA]
Prokuratura o śmierci Litewki. Rosyjskie myśliwce przechwycone [SKRÓT DNIA]
Prokuratura reaguje. Specjalny zespół ws. skandalu z Zondacrypto
Prokuratura reaguje. Specjalny zespół ws. skandalu z Zondacrypto
Prokuratura dementuje spekulacje ws. wypadku Litewki. "Bezpodstawne"
Prokuratura dementuje spekulacje ws. wypadku Litewki. "Bezpodstawne"