Medal MEN dla profesora zakłamującego historię Holokaustu

Historyk, który napisał, że Żydom na początku okupacji niemieckiej „nie było tak źle” odebrał z rąk minister Edukacji Narodowej Anny Zalewskiej medal KEN.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Medal Komisji Edukacji Narodowej wręczyła historykowi osobiście minister edukacji Anna Zalewska
Medal Komisji Edukacji Narodowej wręczyła historykowi osobiście minister edukacji Anna Zalewska (PAP, Fot: Leszek Szymański)
WP

Relację z uroczystości wręczenia medalu opublikował lubelski oddział IPN, w którym dr. hab. Tomasz Panfil jest szefem okręgowego Biura Edukacji. Jest także profesorem na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

WP

Panfil robi błyskotliwą karierę w środowisku skrajnej prawicy, a powodem są jego jednoznaczne oceny najnowszej historii Polski. W jednym wywiadów tak mówił o wydarzeniach w Polsce: "Okrągły stół był niczym innym, jak kolejnym przepoczwarzeniem się komuny. Wytrawni gracze polityczni dostrzegli, że to kapitalizm sterowany i demoliberalizm daje o wiele większe możliwości eksploatowania społeczeństwa niż mniej lub bardziej siermiężne wersje socjalizmu. To myśl Gomułki jest wiecznie żywa: oni władzy raz zdobytej naprawdę nie mają zamiaru oddać. Dwa razy wymykał im się ster z rąk – w 1992 i w 2005 – i dwa razy w sposób absolutnie bezwzględny i gwałtowny go odzyskiwali. Teraz patriotyczna część narodu trzeci raz próbuje odzyskać suwerenność narodową i państwową. I po raz trzeci spotyka się z gwałtownym kontratakiem".

Tymczasem w środowisku akademickim zawrotnakariera w roli hitoryka budzi zdziwienie, - Pan Panfil dotąd zajmował się heraldyką, herbami, numizmatyką, ale nigdy nie zajmował się historią najnowszą. I nagle w cudowny sposób okazało się, że jest ekspertem również od tego, co mnie zupełnie zdumiało - mówił w radio Tok FM Prof. Mariusz Mazur, historyk z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

W Październiku "Gazeta Wyborcza" ujawniła napisaną w 2014 roku kontrowersyjną ekspertyzę sądową Panfila. Historyk występował jako biegły w sprawie mężczyzny oskarżonego o założenie i administrowanie strony propagującej faszyzm oraz o posiadanie symboli nawołujących do nienawiści i posługiwanie się nimi. Wówczas Panfil napisał m.in., że swastyka jest symbolem wieloznacznym, a NSDAP była partią lewicową.

Kolejną perełką są słowa, które padły z ust profesora odnoszące się do holokaustu. „Po agresji Niemiec na Polskę sytuacja Żydów nie wyglądała bardzo źle” - mówił na łamach "Gazety Polskiej".

WP

Portral OKO.press zarzuca, że odznaczenie Panfila to kolejny przykład promowania przez władze polskie negacjonizmu w sprawie Holocaustu i żąda odpowiedzi od MEN, kto wystąpiło o odznaczenie tego hostoryka medalem.

Źródło: oko.press

Polub WP Wiadomości
WP
WP