Trwa ładowanie...
d21gf1i

Mateusz Morawiecki oskarża KE. Mocne słowa w "Financial Times"

Mateusz Morawiecki skrytykował w rozmowie z brytyjskim dziennikiem "Financial Times" działania KE ws. reform sądownictwa w Polsce. Stwierdził, że niewycofanie sprawy Polski z Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pokaże, że unijni urzędnicy wykorzystują spór z Warszawą do celów politycznych.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Mateusz Morawiecki ocenił, że UE jako instytucja również potrzebuje reformy
Mateusz Morawiecki ocenił, że UE jako instytucja również potrzebuje reformy (PAP, Fot: Tomasz Gzell)
d21gf1i

W ocenie Morawieckiego reformy systemu sprawiedliwości - uznawane przez krytyków "za atak na niezależność sądownictwa" - są konieczne, by "wykorzenić ostatnie komunistyczne pozostałości w Polsce". "Tak jak każde państwo ma swoje wyzwania, tak my mamy nasze wyzwania, w tym sądownictwo, które nie było reformowane przez ostatnie 30 lat" - tłumaczył w rozmowie z "FT".

Morawiecki porównał kontrowersje wokół polskich reform do ostatnich zmagań prezydenta Francji Emmanuela Macrona z ruchem "żółtych kamizelek". Stwierdził, że "nie powiedziałby, że Francja ma problem z rządami prawa", ale jednocześnie zasugerował, że gdyby do takich "brutalnych interwencji" służb bezpieczeństwa jak we Francji doszło w Polsce, to spotkałoby się to z krytyką "Brukseli, Berlina i może Paryża".

Morawiecki ocenił, że jeśli KE nie wycofa sprawy Polski z Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), to pokaże to, że unijni urzędnicy wykorzystują spór z Warszawą do celów politycznych. "To jest bardzo niebezpieczne" - przestrzegł.

d21gf1i

"Jeśli chcą (KE) być uczciwym pośrednikiem, a nie odczuwałem do tej pory, że oni są uczciwym pośrednikiem, to powinni podjąć stanowcze pozytywne kroki (...)" - podsumował premier.

"Głębokie zmiany" w UE

Morawiecki ocenił, że UE jako instytucja również potrzebuje reformy. "Kiedy rozmawiam z premierami innych państw, większość z nich zgadza się, że potrzebna jest poważna reorganizacja procedur i instytucji, ale każdy czeka na eurowybory" - stwierdził. W jego ocenie doprowadzą one do "głębokich zmian" w Brukseli.

"Bruksela oraz Komisja Europejska muszą być bardzo otwarte na to, co dzieje się w różnych państwach. Głos poszczególnych krajów, a szczególnie państw środkowoeuropejskich, będzie musiał być słyszany wyraźniej" - przekonywał premier w rozmowie z "FT".

d21gf1i

PiS na celowniku

Dziennik podkreślił, że "antyestablishmentowe, nacjonalistyczne oraz skrajnie prawicowe partie" cieszą się sporym poparciem przed majowymi wyborami do PE. W tym kontekście wymienił włoską Ligę, francuskie Zjednoczenie Narodowe (dawny Front Narodowy), węgierski Fidesz, Alternatywę dla Niemiec (AfD) oraz właśnie Prawo i Sprawiedliwość.

Sugestie, że państwa Europy Środkowej przesuwają się w kierunku autorytaryzmu Morawiecki odrzucił jako "całkowicie błędne". "Ludzie w Brukseli zupełnie nie rozumieją sytuacji w krajach postkomunistycznych" - podsumował.

Źródło: pap.pl

d21gf1i

Zobacz również: Burza po słowach Wałęsy o Putinie. Bartłomiej Sienkiewicz: wybitnie nieroztropne

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d21gf1i

Podziel się opinią

Share

d21gf1i

d21gf1i
Więcej tematów