Trwa ładowanie...
d3c4c1x

"Małgorzata Kidawa-Błońska nadzieją opozycji". "FAZ" o finiszu kampanii

"Frankfurter Allgemeine Zeitung" podsumowuje finisz kampanii Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która zabiega o głosy przed wyborami 2019. Nie jest pewne, jak wielu wyborców zmobilizuje łagodna polityk - piszą Niemcy.
Share
Małgorzata Kidawa-Błońska nadzieją opozycji - pisze "FAZ" o finiszu kampanii przed wyborami 2019
Małgorzata Kidawa-Błońska nadzieją opozycji - pisze "FAZ" o finiszu kampanii przed wyborami 2019Źródło: East News, Fot: Łukasz Szeląg/Reporter
d3c4c1x

Niemiecki dziennik ocenia, że Kidawa-Błońska, która dopiero na początku września została dość nieoczekiwanie kandydatką na premiera liberalnej opozycji "nie pasuje do schematu wróg-przyjaciel". Jeszcze jako wicemarszałek Sejmu i rzeczniczka rządu Donalda Tuska zabierała głos, "gdy potrzeba było kogoś nieuwikłanego w skandale i dążącego do złagodzenia sytuacji".

Według "FAZ" późne i nieoczekiwane wystawienie jej kandydatury na premiera było sprytnym posunięciem szefa PO Grzegorza Schetyny, któremu nawet we własnej partii zarzucano brak charyzmy, wizji i małostkowość.

Oferta PiS trudna do przebicia

"Opozycja jest w trudnej sytuacji. Przez minione cztery lata, a szczególnie w ostatnich miesiącach rząd rozdał dużo socjalnych darów, w tym świadczenie, nazywane 13. emeryturą, zasiłek na dzieci, ulgi podatkowe i obniżenie wieku emerytalnego. To masa ustępstw, które trudno przebić. Dodatkowo politycy PiS twierdzą, że opozycja w razie wygranych wyborów wszystkie te dary odbierze. W ten sposób liberalna Platforma Obywatelska została zmuszona, walczyć z tymi twierdzeniami z pozycji defensywnej, przyjmując zasadę, że to, co dano, nie zostanie odebrane" - pisze "FAZ".

d3c4c1x

Zobacz też: Tak wygląda bastion PiS. "Na spotkanie z Kempą pójdę na kolanach"

Jak dodaje, nie jest pewne, jak wielu ludzi zmobilizuje łagodna kampania w myśl słów Kidawy-Błońskiej: "współpraca zamiast sporu". "Nie pozostawia ona PiS-owi dużo pola do ataku. Chciałoby się zobaczyć kandydatkę w starciu z innymi głównymi kandydatami, ale nie wystąpiła ona w żadnej z debat telewizyjnych pięciu partii, które mają szansę dostać się do parlamentu. W sztabie mówiono, że chętnie podyskutowałaby z patriarchą PiS, Jarosławem Kaczyńskim, ale ten ją zignorował" - zauważa "FAZ". Dodaje, że w Warszawie kandydatka opozycji ma spore szanse na pobicie Jarosława Kaczyńskiego, który startuje z tego samego okręgu wyborczego.

Niemrawa końcówka kampanii

Gazeta cytuje wiceprzewodniczącego PO Tomasza Siemoniaka, który ocenił pod koniec września, że jak na końcówkę kampanii temperatura nastrojów w Polsce jest "zadziwiająco niska". Być może dzieje się tak dlatego, że protesty przeciwko ograniczaniu rządów prawa w minionych czterech latach emocjonalnie wyczerpały opinię publiczną - pisze gazeta, powołując się na byłego ministra obrony.

d3c4c1x

"Dziś niewiele pozostało z rozpieszczonej sukcesami Platformy Obywatelskiej, która do 2015 roku jako pierwsza partia po upadku komunizmu rządziła przez pełne dwie kadencje. Opozycji niewiele pomogło nawet to, że w minionych miesiącach PiS zmagał się z wieloma skandalami we własnych szeregach" - konkluduje "FAZ".

Czytaj więcej na Wirtualnej Polsce: Wybory parlamentarne 2019. Grzegorz Schetyna odmówił wywiadu. Nie spodobały mu się pytania
Wybory parlamentarne 2019. Olga Tokarczuk w Bielefeld: zagłosujmy za demokracją

Reportaż z twierdzy PiS

Przedwyborczy reportaż z Polski publikuje w piątek także berliński lewicowy dziennik "Die Tageszeitung" ("TAZ") Autorka, Gabriele Lesser odwiedziła Kielce. Jak pisze, województwo świętokrzyskie, ze swoją stolicą, Kielcami, "jest twierdzą narodowo-populistycznej partii rządzącej, PiS". "W niektórych wioskach nawet 90 procent mieszkańców chce głosować na PiS. W samym mieście trochę mniej, ale w Polsce wybory wygrywa się na wsi" - pisze Lesser w "TAZ".

d3c4c1x

O receptę PiS na sukces spytała sekretarza tej partii w województwie Andrzeja Prusa. "Rozmawiamy z ludźmi. Nasi kandydaci jeżdżą do wiosek. I za drugim czy trzecim razem przywożą rozwiązania miejscowych problemów" - mówi Prus, cytowany przez "TAZ" Dzięki temu - dodaje - rozpolitykowani rolnicy przekonują się, że PiS jest partią wiarygodną, która poważnie traktuje troski obywateli. Przekonuje też, że PiS stara się nie tylko walczyć z bieda w tzw. Polsce B i wspomagać gospodarkę, ale przede wszystkim "przywrócić ludziom ich poczucie godności".

Anna Widzyk Deutsche Welle

Czytaj więcej na Deutsche Welle: Die Welt: świadczenia socjalne cementują władzę PiS-u
Niemiecka prasa o nominacji Kidawy-Błońskiej: obiecujące zagranie Schetyny

Masz news, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3c4c1x

Podziel się opinią

Share
d3c4c1x
d3c4c1x
Więcej tematów