Trwa ładowanie...
d2k4m0c

Magdalena Ogórek mówiła, że nie zarobi na dotacji z ministerstwa. Sprawdziliśmy

Napisana przez Magdalenę Ogórek książka o generale SS Ottonie Waechterze dostała 40 tys. zł dofinansowania z ministerstwa kultury. "Dotacja jest dla wydawnictwa, autor nie ma z niej ani 1 zł" - oburzała się była kandydatka SLD na prezydenta, gdy media zaczęły pisać o sprawie. Jak wydano te pieniądze? Sprawdziliśmy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Książka Magdaleny Ogórek została dofinansowana przez ministerstwo kultury. Na zdjęciu autorka i minister Piotr Gliński podczas prezentacji aplikacji mobilnej ArtSherlock.
Książka Magdaleny Ogórek została dofinansowana przez ministerstwo kultury. Na zdjęciu autorka i minister Piotr Gliński podczas prezentacji aplikacji mobilnej ArtSherlock. (Agencja Gazeta, Fot: Jacek Marczewski)
d2k4m0c

"Lista Waechtera. Generał SS, który ograbił Kraków" to nowa książka Magdaleny Ogórek. O samej książce piszemy tutaj, czytamy też jej fragmenty. Wydawca książki Zona Zero dostał 40 tys. zł dotacji z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jako, że to środki publiczne, poprosiliśmy o informację, w jaki sposób je wydano. W przeciwieństwie do wielu instytucji publicznych i państwowych firm, wydawnictwo Zona Zero szybko i obszernie odpowiedziało na nasz wniosek.

Czytamy książkę Magdaleny Ogórek - długa wersja

d2k4m0c

Jak poinformował Wirtualną Polskę prezes wydawnictwa Michał Jeżewski, dotacja jest rozłożona na trzy lata. W 2017 roku zostanie wydane 38 700 zł, w 2018 r. - 800 zł, a w 2019 r. kolejne 500 zł Na co zostaną wydane te środki? Wydawnictwo Zona Zero przesłało nam rozliczenie za 2017 rok.

Wpis Magdaleny Ogórek z 8 marca 2017 roku. Twitter
Podziel się

9 tys. zł poszło na honorarium Magdaleny Ogórek. To zaskakujące, bo jeszcze w marcu 2017 roku autorka oburzała się na media, sugerujące jej zdaniem, że dotacja z ministerstwa to pieniądze, które trafią na jej konto. "Tak gra GW, z którą spotkam się w sądzie jak z każdym za szerzenie tego kłamstwa. Dotacja jest dla wydawnictwa, autor nie ma z niej ani 1zł" - pisała Ogórek 8 marca. Ten wpis wciąż jest na jej koncie na Twitterze. I budzić kontrowersje może nie sam fakt wypłaty wynagrodzenia autorce, ale to, że złamała ona publicznie dane słowo.

Pozostałe pozycje w spisie wydatków to: redakcja tekstu, skład, korekta składu, projekt okładki, opracowanie graficzne - 8 000 zł, druk - 19500 zł oraz koszty ogólnowydawnicze - koordynacja procesu wydawniczego - 2200 zł. W sumie cała zaplanowana na 2017 rok kwota 38 700 zł. Przypomnijmy, że te dane dostaliśmy od prezesa wydawnictwa Zona Zero Michała Jeżewskiego.

d2k4m0c

Podziel się opinią

Share

d2k4m0c

d2k4m0c
d2k4m0c
Bądź na bieżąco:
Więcej tematów