Trwa ładowanie...
d2p8ym8

Łódź. Piotr Misztal: Strzelano do mojej narzeczonej. Policja nie potwierdza

Znany łódzki biznesmen Piotr Misztal twierdzi, że strzelano do jego narzeczonej. napastnik miał też ukraść kobiecie torebkę z roleksem przedsiębiorcy. Misztal ocenił straty na ok. 180 tys. zł. Policja nie potwierdza, że doszło do strzelaniny.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Piotr Misztal, biznesmen i były poseł z Łodzi
Piotr Misztal, biznesmen i były poseł z Łodzi (PAP, Fot: Grzegorz Michałowski)
d2p8ym8

Narzeczona Piotra Misztala wracała ze szpitala, gdzie na jedną noc został łódzki biznesmen. Maybachem dojechała do przejazdu kolejowego przy ul. Rokicińskiej. Tam stanęła przed zamkniętym szlabanem. Wtedy ktoś miał strzelić w szybę od strony pasażera. Potem napastnik otworzył drzwi auta i porwał torebkę, która leżała na podłodze. Uciekł do lasu - relacjonuje "Dziennik Łódzki".

- Na szczęście auto ma pancerne szyby, bo strzał przebił tylko jedną z nich. Gdyby nie to, moja narzeczona mogłaby zginąć - powiedział gazecie Piotr Misztal.

Biznesmen ocenia straty na 150-180 tys. zł. W torebce miał być rolex o wartości 100 tys. zł, należący do biznesmena. Złodziej ukradł także portfel marki Louis Vuitton, cztery karty kredytowe, dowód osobisty, prawo jazdy oraz około 2 tys. zł. W torebce były też kluczyki do dwóch aut i nowe okulary Fendi.

d2p8ym8

Piotr Misztal: Wysoka nagroda za wskazanie sprawy

Piotr Misztal wyznaczył nagrodę w wysokości 60 tys. zł za informację o napastniku. Wiadomo tylko, ze mężczyzna był szczupły. Biznesmen twierdzi, że w okolicy przejazdu kolejowego często dochodzi do napadów.

Policja otrzymała zawiadomienie o kradzieży przy przejeździe kolejowym. Nic jednak nie wie o strzałach - podała młodsza inspektor Joanna Kącka, rzecznik prasowy KWP w Łodzi.

Piotr Misztal to znany łódzki biznesmen. W latach 2005-2006 był posłem na Sejm z ramienia Samoobrony. W 1999 r. został skazany przez łódzki sąd za fałszerstwo dokumentów, a w 2005 r. skazany za wprowadzenie do obrotu cementu bez niezbędnych dokumentów. Z kolei cztery lata później dobrowolnie poddał się karze i dostał dwa lata więzienia z warunkowym zawieszeniem. Chodziło o przewiezienie przez granicę niemiecko-szwajcarską prawie 1 mln dolarów.

d2p8ym8

Źródło: "Dziennik Łódzki"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2p8ym8

Podziel się opinią

Share
d2p8ym8
d2p8ym8
Więcej tematów