Trwa ładowanie...

"Lex TVN". Weto Andrzeja Dudy kasuje możliwość odwołania Jacka Kurskiego

Zawetowanie ustawy "lex TVN" będzie oznaczało koniec politycznych marzeń Andrzeja Dudy o wyrzuceniu z TVP Jacka Kurskiego. - Prezydent miał dylemat, bo gdyby podpisał "lex TVN", Kurski w przyszłym roku mógłby przestać być prezesem - mówi Wirtualnej Polsce osoba z otoczenia głowy państwa.

Share
"Lex TVN". Weto Andrzeja Dudy kasuje możliwość odwołania Jacka Kurskiego (AP/EastNews)"Lex TVN". Weto Andrzeja Dudy kasuje możliwość odwołania Jacka Kurskiego (AP/EastNews)
d18ix7m

11 sierpnia. Sejm większością głosów uchwala tzw. ustawę medialną ("lex TVN") uderzającą w amerykański koncern Discovery, właściciela jednej z największych grup medialnych w Polsce.

Opozycja - po kontrowersyjnej decyzji o reasumpcji głosowania zarządzonej przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek - przegrywa z PiS. Ale jest jedna formacja, której udaje się przemycić w ustawie zapis, mogący pozbawić Jacka Kurskiego stanowiska prezesa TVP. I to już w przyszłym roku.

Tą formacją jest Konfederacja. Konfederatom bowiem (przy wsparciu Kukiz’15) udało się wprowadzić poprawkę w ustawie medialnej, która - gdyby "lex TVN" weszło w życie - zmieniłaby całkowicie sposób wybierania władz mediów publicznych.

d18ix7m

Dziś prezesa TVP powołuje i odwołuje pięcioosobowa Rada Mediów Narodowych, na czele której stoi znajomy Jarosława Kaczyńskiego, były poseł PiS Krzysztof Czabański. Większość Rady to przedstawiciele PiS, obecni posłowie i europosłowie. Podporządkowana woli prezesa PiS Rada dotąd za każdym razem - od początku rządów PiS - wybierała Jacka Kurskiego na prezesa TVP.

Wedle nowej ustawy medialnej obecne kompetencje RMN przejęłaby Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Dziś KRRiT również jest kontrolowana przez PiS, ale zgodnie z zapisami nowej ustawy medialnej jej członkowie musieliby zyskać akceptację Senatu, w którym PiS większości już nie ma. A kadencja obecnego składu KRRiT wygasa już w przyszłym roku.

Zatem jeśli "lex TVN" weszłoby w życie, w 2022 roku w składzie KRRiT zasiadaliby przedstawiciele opozycji. A nowi - "niepisowscy" - członkowie KRRiT mogliby mieć decydujący wpływ na odwołanie prezesów zarządów państwowych spółek medialnych. Z TVP na czele.

I w tym swojej szansy mógł upatrywać prezydent.

d18ix7m

Duda wtedy osiągnął cel - Kurski odszedł z funkcji prezesa TVP - ale niedługo później prezydent został oszukany. Kurski wrócił do zarządu telewizji, ponownie został prezesem, a relacje Dudy z Kaczyńskim - który stał murem za Kurskim - zostały zamrożone. Kulisy tego jednego z największych konfliktów ostatnich lat na szczytach władzy szczegółowo opisywaliśmy w WP.

W stosunku Dudy do Kurskiego nic się jednak od tamtego czasu nie zmieniło. Prezydent chciałby wymiany prezesa TVP, a uchwalona "lex TVN" - nowa ustawa medialna, z poprawkami Konfederacji - teoretycznie by to umożliwiała.

Głowa państwa postanowiła jednak przedłożyć interesy Polski i swoje ponad osobistą niechęć do Kurskiego. Andrzej Duda wie, że gdyby podpisał "lex TVN", miałby zablokowaną przez Amerykanów drogę do kariery międzynarodowej po zakończeniu drugiej kadencji prezydentury. A właśnie takie plany - sięgające dalej niż polskie podwórko polityczne - ma według naszych informacji głowa państwa.

d18ix7m

Prezydent zdaje sobie też sprawę, jak wielką szkodą dla relacji polsko-amerykańskich (dla których Duda zrobił wiele) byłoby wejście w życie nowej ustawy medialnej, która de facto likwidowałaby w Polsce jedną z największych inwestycji USA w historii - TVN, z krytyczną wobec rządu TVN24 na czele.

Kancelaria Prezydenta miała rzekomo prowadzić na ten temat zakulisowe rozmowy z przedstawicielami amerykańskiej administracji. Centrala PiS na Nowogrodzkiej pogodziła się z decyzją głowy państwa, choć o żadnym porozumieniu - wbrew doniesieniom medialnym - w tej sprawie mowy nie ma. Jarosław Kaczyński wie jednak, że ta bitwa jest nie do wygrania. Decyzja prezydenta ma przeciąć sprawę.

Weto Andrzeja Dudy jest zatem dziś przesądzone, a Jacek Kurski może spać spokojnie. W prezydencie pozostanie jednak niedosyt.

d18ix7m

USA ponad "Kurę"

W ostatnich dniach prezydent kilkukrotnie dał do zrozumienia, że ustawę medialną ("lex TVN") w obecnym kształcie zawetuje. Wie o tym również prezes PiS. O takim scenariuszu pisała m.in. Wirtualna Polska.

- Kwestia repolonizacji mediów powinna się odbyć na zasadzie rynkowej. Były już takie przypadki, jeśli chodzi o media, i poprzedni właściciele nie narzekali na taką transakcję. Jest to jednak kontrowersyjne rozwiązanie, które jest niezrozumiałe dla naszych amerykańskich partnerów z dwóch względów. Po pierwsze ze względu na stosunek Amerykanów do ochrony własności, a po drugie z uwagi na wartość wolności słowa - powiedział (we wtorek, 24 sierpnia) na antenie TVP Info Andrzej Duda.

- W Ameryce wolność słowa jest posunięta bardzo, bardzo daleko. Krytyka, nawet bardzo ostra, jest czymś naturalnym, dlatego musimy dobrze zważyć nasze interesy - dodał prezydent.

Borys Budka dopiekł Andrzejowi Dudzie. Tak skomentował słowa o "lex TVN"

Pierwsze domysły wywołały słowa głowy państwa, które padły przy okazji obchodów 101. rocznicy bitwy warszawskiej. - Zapewniam wszystkich, że będę stał cały czas na straży konstytucyjnych zasad. W tym zasady wolności słowa, swobody prowadzenia działalności gospodarczej, a także zasady prawa własności i wszystkich innych zasad konstytucyjnych, równego traktowania, zasady proporcjonalności i wszystkiego tego, co ważne w państwie demokratycznym - wymieniał prezydent. Andrzej Duda przypomniał też o możliwości wetowania ustaw.

d18ix7m

Takie sygnały - wedle nieoficjalnych informacji - są jednoznaczne. Co oznacza, że dla Dudy ważniejsze niż pozbycie się Kurskiego jest niedegradowanie sojuszu z USA.

O wypowiedzi prezydenta - a także dalsze losy ustawy medialnej - chcieliśmy zapytać członków Rady Mediów Narodowych, a także wnioskodawcę ustawy "lex TVN", posła PiS Marka Suskiego. Nikt nie zechciał jednak na ten temat rozmawiać. Członkowie RMN nie wypowiadają się na temat ustawy, a Marek Suski miał obowiązki prywatne. Telefonu nie odebrał także rzecznik Andrzeja Dudy, Błażej Spychalski, który w środę przebywał z prezydentem na Ukrainie.

Ustawą "lex TVN" w pierwszej połowie września zajmie się kontrolowany przez sejmową opozycję Senat, następnie wróci ona do Sejmu. Na końcu - być może w zmienionym kształcie - ustawa trafi na biurko prezydenta.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d18ix7m
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d18ix7m
d18ix7m
Więcej tematów