Trwa ładowanie...
lpr

Lekarz LPR oślepiany laserem. Nowe informacje o stanie zdrowia

- Rozmawiałam dziś z lekarzem Mioduskim. Obrzęk siatkówki się zmniejszył, ale jego wzrok nie jest w dobrym stanie. Bardzo źle widzi na lewe oko - mówi WP Kinga Czerwińska, rzecznik prasowa Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. I dodaje, że to osobista tragedia lekarza, ale również całego LPR. Środowisko ratowników jest zdarzeniem oburzone.
Share
Lekarz LPR był oślepiany laserem. Ma problemy ze wzrokiem
Lekarz LPR był oślepiany laserem. Ma problemy ze wzrokiemŹródło: East News, Fot: GERARD/REPORTER
d2vuvzh

W Warszawie ktoś oślepiał zieloną wiązką światła załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Trafił prosto w lekarza Mariusza Mioduskiego, który był na pokładzie. Mężczyzna ma uszkodzoną siatkówkę, problemy ze wzrokiem i musi chodzić w ciemnych okularach.

Lekarz Mariusz Mioduski musiał zawiesić swoją działalność w LPR. - Dzisiaj rozmawiałam z doktorem i powiedział, że obrzęk siatkówki się zmniejszył, ale jego wzrok nie jest w dobrym stanie. Bardzo źle widzi na lewe oko. Jego dyżury muszą być koniecznie zawieszone, nie może wykonywać procedur medycznych - mówi Wirtualnej Polsce rzeczniczka LPR Kinga Czerwińska. I dodaje, że jest to jego osobistą tragedią. - Ale dla nas również - przyznaje.

Nie wiadomo, kiedy Mioduski wróci do pracy. - Jest w trakcie diagnostyki, zobaczymy, jak to będzie. Trudno teraz powiedzieć, czy jakaś operacja będzie wchodzić w grę - wyjaśnia Czerwińska.

d2vuvzh

Niezamężne pracownice biura prasowego kurii zwolnione. Publicyści komentują

LPR. Utrudnianie pracy lekarzom i ratownikom

Z danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego wynika, że tylko w jednym tygodniu września doszło do pięciu takich incydentów. Ale w warszawskim LPR była to pierwsza tego typu sytuacja w tym roku. I pierwsza w ogóle z tak tragicznym skutkiem.

- Zdarzenia zgłaszaliśmy to do Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Ale nigdy nie kończyły się tak tragicznie - mówi rzeczniczka LPR.

d2vuvzh

Mowa o zdarzeniu z ubiegłego roku. Wówczas ktoś również próbował oślepić załogę. Zdarzenie miało miejsce podczas startu z jednego z warszawskich lądowisk przyszpitalnych. Pilot skierował swój wzrok tak, aby nie być narażonym na działanie lasera i szybko wykonał manewr pozwalający “uciec” ze strefy zagrożenia.

- Są też inne sytuacje, które utrudniają pracę ratownikom i lekarzom LPR. To szczególnie gapie, którzy podchodzą do śmigłowca, ale też utrudniają samą akcję medyczną. To niestety dosyć częste sytuacje. Jeśli chodzi o śmigłowiec to nie można do niego w ogóle podchodzić a ludzie to robią - przypomina Czerwińska.

Namierzyć sprawcę, który oślepiał lekarza LPR

Środowisko ratownicze jest wstrząśnięte tym, co się wydarzyło. - To lekarz, specjalista, a po drugie dodatkowo lotnik, czyli już bardzo wykwalifikowana osoba. I nie może wykonywać swojego zawodu. Jest burza, bo ktoś użył sobie z głupoty tego lasera i nic nie można zrobić, bo nie da się go nawet namierzyć - mówi nam ratownik z Warszawy.

Przyznaje, że jest wiele takich sytuacji, w których lekarzom i ratownikom pogotowia utrudnia się pracę. I naraża ich zdrowie i życie. - Przykład: kiedyś na wyjeździe na Pradze Północ była sytuacja, że ktoś poluzował załodze karetki szpilki od kół - wspomina ratownik.

d2vuvzh

Sprawa oślepiania laserem lekarza Marcina Mioduskiego została zgłoszona policji. Prowadzi ją Komenda Powiatowa Policji w Starych Babicach. - Zawiadomienie wpłynęło do nas 21 września od poszkodowanego lekarza. Na tę chwilę prowadzimy czynności w tej sprawie zmierzające do ustalenia sprawcy tego czynu. Będą jeszcze przesłuchiwane osoby podróżujące śmigłowcem - mówi WP asp. Marta Dymek, zastępca rzecznika prasowego.

Prawo lotnicze zabrania emitowania wiązki lasera w kierunku statku powietrznego. Za oślepienie załogi i sprowadzenie zagrożenia w ruchu powietrznym grozi grzywna i kara więzienia od roku do 10 lat, a w szczególnych przypadkach nawet do 12 lat więzienia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2vuvzh

Podziel się opinią

Share
d2vuvzh
d2vuvzh
Więcej tematów