30-osobowa grupa byłych żołnierzy zdemolowała dwa wagony w pociągu relacji Bolesławiec-Legnica. O tym, że rezerwiści zachowują się wyjątkowo agresywnie, było wiadomo w chwili, gdy pociąg wyjeżdżał ze stacji w Bolesławcu.
Na wszelki wypadek postawiono w stan gotowości pododdział policji z Legnicy. Gdy skład pojawił się w Legnicy, w dwóch wagonach nie było już kilku siedzeń i szyb. Około 30 pijanych młodych ludzi wdało się w bójkę z funkcjonariuszami.
Jedenastu najbardziej agresywnych rezerwistów trafiło do izby wytrzeźwień. Odpowiedzą za czynną napaść na policjantów.(mon)