Lecą chłopcy do Iraku


Już dziś z wrocławskiego lotniska na Strachowicach odleci do Iraku pierwsza grupa żołnierzy trzeciej zmiany polskiego kontyngentu wojskowego. W plecaku każdego z nich prócz typowo wojskowego ekwipunku znalazło się miejsce na zdjęcie najbliższych i typowo polskie przysmaki, których na misjach zwykle brakuje.

Wrocławianin major Artur Domański będzie rzecznikiem dywizji wielonarodowej

Do Iraku leci dziś 130 żołnierzy, którzy do misji przygotowywali się od trzech miesięcy. Wszyscy skoszarowani byli w Elblągu, gdzie przechodzili szkolenia, uczyli się zwyczajów, poznawali historię i specyfikę kraju Saddama Husajna. Tradycyjnie już, żołnierze najpierw polecą do Kuwejtu, gdzie będą się aklimatyzować, a potem ich domem przez pół roku będzie już tylko wojskowy obóz.

– Lecą do Camp Babilon, ale w przeciągu kilku miesięcy chcemy się z niego wycofać. Wycofywać będziemy się również z Karbalii i obozów w miastach – powiedział nam minister obrony narodowej Jerzy Szmajdziński. Minister jest bardzo zadowolony z przebiegu służby pierwszych dwóch zmian i pewien tego, że mimo zmiany sytuacji politycznej w Iraku, nasi żołnierze nie będą mieli problemów ze swoją misją.

– Nasi żołnierze przez wszystkich oceniani są bardzo dobrze. Wykonują swoje zadania wzorowo. Robią nam wszystkim bardzo dobrą opinię.

Wrocławski głos w Iraku

Wśród 130 żołnierzy są również wrocławianie. Major Artur Domański, na czas misji awansowany do stopnia podpułkownika, będzie rzecznikiem całej wielonarodowej dywizji. – Jeżeli mężczyzna jest ambitny i dostaje taką ofertę, to po prostu nie może odmówić – tłumaczy major-podpułkownik, dla którego nie będzie to pierwszy międzynarodowy konflikt. W 2000 roku służył już na Wzgórzach Golan. Teraz ponownie przeżywa stres związany z wylotem i rozłąką z rodziną. Właśnie rodzinne zdjęcia były jedną z pierwszych rzeczy, które spakował.

– Ale mam też plakat Wrocławia. Miło będzie powiesić go nad łóżkiem i czasem spojrzeć na Ostrów Tumski nocą – wyznaje. W wojskowym plecaku znajdzie się również miejsce na typowo polskie przysmaki. – Na misji zawsze tego brakuje. W Syrii najbardziej tęskniliśmy za suszoną kiełbasą i tłustą golonką. To zresztą taki zwyczaj, że jak ktoś przylatuje z kraju, to przywozi ze sobą takie przysmaki – powiedział nam major.

Domański nie ukrywa, że obawia się wyjazdu. - Miałem mały stres, ale teraz do głosu dochodzi już adrenalina. Czuję się, jak uczeń przed wycieczką. Już chciałbym lecieć, a najlepiej polecieć, pobyć i wrócić.

Święta poza domem

Mimo przekazania władzy Irakijczykom zadania Polaków nie zmienią się. – Wszystko zależy od potrzeb rządu tymczasowego. Na pewno jednak polscy żołnierze będą brać udział w rozminowywaniu kraju czy odbudowie szkół – mówi ppłk Krzysztof Łaszkiewicz ze Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

Każdy z żołnierzy za miesiąc pobytu zarobi, w zależności od stopnia wojskowego, od 1800 do 2000 dolarów plus dodatek za rozłąkę z rodziną. Właśnie ona jest dla wielu lecących najgorsza do zniesienia. Tym bardziej, że żołnierzom trzeciej zmiany przyjdzie spędzić w Iraku Święta Bożego Narodzenia. Do kraju wrócą w styczniu, a na ich miejsce polecą kolejni.

– Nasi żołnierze będą w Iraku nie dłużej niż do przeprowadzenia pierwszych wolnych wyborów, które planowane są na koniec 2005 roku – mówi minister Szmajdziński. Oznacza to, że po powrocie dzisiaj wylatujących żołnierzy do kraju obalonego Saddama Husajna polecą jeszcze dwie zmiany.

Od 2005 liczebność naszego kontyngentu się jednak zmniejszy. O ile? – Znacznie – odpowiada Szmajdziński. Od początku polskiej misji stabilizacyjnej w Iraku służbę odbyło 5000 tysięcy żołnierzy. Sześciu zostało rannych, sześciu zginęło w zamachach i wypadkach.

Jacek Harłukowicz

Wybrane dla Ciebie
Brutalne zabójstwa seniorek w Warszawie. Michał P. usłyszał zarzuty
Brutalne zabójstwa seniorek w Warszawie. Michał P. usłyszał zarzuty
Ambasador USA nie stawił się na wezwanie. Francuzi reagują
Ambasador USA nie stawił się na wezwanie. Francuzi reagują
Wymiana ognia przy granicy. Tajlandia oskarża Kambodżę
Wymiana ognia przy granicy. Tajlandia oskarża Kambodżę
"Największa bzdura". Szef MON ostro odpowiedział PiS-owi
"Największa bzdura". Szef MON ostro odpowiedział PiS-owi
Walczyli w Ukrainie. Rosyjscy żołnierze ujawniają porażające praktyki
Walczyli w Ukrainie. Rosyjscy żołnierze ujawniają porażające praktyki
Niepokojące ustalenia. Rosjanie kupują strategiczne nieruchomości w Europie
Niepokojące ustalenia. Rosjanie kupują strategiczne nieruchomości w Europie
Trump miał zakończyć wojnę w jeden dzień. Jest nowa data
Trump miał zakończyć wojnę w jeden dzień. Jest nowa data
Komisja Etyki ukarała Annę Marię Żukowską za wulgarny wpis
Komisja Etyki ukarała Annę Marię Żukowską za wulgarny wpis
Prognoza mandatów. Tak dziś wyglądałby podział w Sejmie
Prognoza mandatów. Tak dziś wyglądałby podział w Sejmie
Tusk tłumaczy się z "zakutych łbów". "Zdecydowanie mocniej"
Tusk tłumaczy się z "zakutych łbów". "Zdecydowanie mocniej"
Brytyjski premier w Polsce. Podróż w poszukiwaniu korzeni
Brytyjski premier w Polsce. Podróż w poszukiwaniu korzeni
Zełenski pokazał swój bunkier. Przypomniał pierwsze tygodnie inwazji
Zełenski pokazał swój bunkier. Przypomniał pierwsze tygodnie inwazji