Trwa ładowanie...
dgl8ug5

Łatwe prawo jazdy? To ostatni dzwonek!

Jeśli jeszcze nie masz prawa jazdy, to nie zwlekaj z zapisaniem się na kurs! Od przyszłego roku zdobycie tego dokumentu będzie znacznie trudniejsze. Zmieni się bowiem sposób przeprowadzenia teoretycznej części egzaminu. O ile dziś stanowi ona zaledwie przygrywkę do sprawdzianu na placu manewrowym i jazdy po mieście, to za kilka miesięcy kursantów czeka na nim prawdziwa droga przez mękę.

Share
dgl8ug5

Na udzielenie odpowiedzi otrzymają mniej czasu, nie będą mieli okazji, by ją później poprawić, a co najważniejsze nie będą mieli szans, by przed egzaminem wykuć wszystkie odpowiedzi "na blachę". Ich baza rozrośnie się z 400 do 3 tysięcy pozycji i przestanie być ogólnodostępna. Ma to sprawić, że kursanci poważniej potraktują egzamin. Obecnie - jak twierdzi Roman Bańczyk, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Katowicach - bardziej interesuje ich jego zaliczenie aniżeli znajomość przepisów ruchu drogowego.

- Jeśli ktoś przychodzi na egzamin i po 4 minutach wychodzi, bezbłędnie zaznaczając wszystkie odpowiedzi, to co mam myśleć? - pyta Bańczyk.

Jego podejrzenia potwierdzają się w ośrodkach szkolenia kierowców. Część z instruktorów zamiast prowadzić zajęcia wręcza kursantom płytę z odpowiedziami i poleceniem, by się ich nauczyć.

Szykuje się rewolucja w egzaminach na prawo jazdy. Jej szczegóły być może jeszcze dziś ustalą instruktorzy podczas spotkania wiceministrem infrastruktury Tadeuszem Jarmuziewiczem. Samo wprowadzenie zmian oraz termin, w którym się to dokona jest już jednak przesądzone - to 12 lutego 2012 roku.

dgl8ug5

Od tej daty z teoretycznej części egzaminu znikną testy wielokrotnego wyboru. Prawidłowa ma być tylko jedna odpowiedź. I na tym dobre wieści dla kursantów się kończą.

Wszystkie pozostałe zmiany sprawią, że trudniej będzie przebrnąć przez egzamin. Najistotniejszą z nich będzie utajnienie bazy, wykorzystywanych podczas testu pytań (kilkakrotnie zwiększy się też ich liczba). Dziś każdy może znaleźć tam, a następnie "wykuć" na blachę komplet odpowiedzi. Niektóre ośrodki szkolenia kierowców idą jeszcze dalej - zamiast prowadzić zajęcia teoretyczne dla przyszłych kierowców wręczają im płytę z odpowiedziami i każą się ich po prostu nauczyć.

- My tak nie robimy. U nas kursanci muszą obowiązkowo zaliczyć 30 godzin zajęć teoretycznych, ale jak oni do tego podchodzą, to już ich indywidualna sprawa. Nikogo na siłę nie zmusimy, aby poważnie traktował kurs i nie szukał gotowych odpowiedzi w internecie - przyznaje Jarosław Kliś z jednego z katowickich ośrodków szkolenia kierowców.

Na ile takie podejście kursantów do tematu przekłada się później na ich zachowania na drodze? Podinspektor Robert Piwowarczyk ze śląskiej policji nie zaryzykował tezy jakoby stłuczki i wypadki z udziałem świeżo upieczonych kierowców wynikały z ich nieznajomości przepisów.

- To raczej efekt w pełni świadomego ich lekceważenia - ocenia podinsp. Piwowarczyk.

dgl8ug5

Podziel się opinią

Share
dgl8ug5
dgl8ug5
Więcej tematów