Ksiądz pedofil zastraszał świadka. Ale prokuratura umorzyła śledztwo

Skazany na 7 lat więzienia za pedofilię ksiądz Paweł K. zastraszał mężczyznę, który był świadkiem w jego sprawie. Tak wynika z ustaleń prokuratury, która postawiła nawet zarzuty. Ale po namyśle sprawę umorzono.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Na konto świadka zamówiono 1988 maseczek do twarzy
Na konto świadka zamówiono 1988 maseczek do twarzy (Shutterstock.com)

Paweł K. to pracujący m.in. w oławskiej parafii ksiądz. W 2015 r. został skazany na 7 lat więzienia za seksualne wykorzystywanie 3 nieletnich chłopców. Jego sprawa stała się ostatnio znów głośna, ponieważ matka księdza chce dla niego ułaskawienia od prezydenta.

Nie wiadomo, jaka będzie ostatecznie decyzja w tej sprawie. Kancelaria Prezydenta odesłała wniosek do prokuratury, a śledczy przekazali go Sądowi Okręgowemu we Wrocławiu, gdzie powinien trafić w pierwszej kolejności. Obecnie ksiądz przebywa w więzieniu. Wiele wskazuje na to, że jego pobyt tam jest uzasadniony bardziej, niż mogłoby się to wydawać z samego wyroku za pedofilię.

Prokuratura ustaliła, że między lutym 2014 r. a majem 2015 r. ksiądz zastraszał i nękał świadka w swojej sprawie. Mężczyzna otrzymywał SMS-y, w których grożono mu ujawieniem kompromitujących materiałów. Podjęto "groźby zainicjowania działań mających poniżyć go w opinii środowiskowej, wśród rodziny i miejscu pracy" - stwierdziła prokuratura. I chociaż wiadomości pochodziły z różnych numerów telefonu, ustalono, że używał ich Paweł K.

Seksting - jak chronić przed nim dziecko?

Używając konta mężczyzny, ktoś zamówił również 1988 maseczek o łącznej wartości 10 tys. Mimo to prokuratura umorzyła sprawę. Uznano, że skoro ksiądz spędzi w więzieniu 7 najbliższych lat, i tak zostanie odizolowany od świadka. A wyrok, który mógłby dostać za nękanie i zastrasznie go, byłby niższy niż rok więzienia.

Źródło: gazetawroclawska.pl, WP

Polub WP Wiadomości