Trwa ładowanie...
d2g0iaq

Ks. Isakowicz-Zaleski miał osobiście informować kard. Dziwisza o pedofilii w kościele

Ks. Isakowicz Zaleski twierdzi, że osobiście informował kardynała Stanisława Dziwisza o czynach pedofilskich proboszcza z Międzybrodzia Bialskiego. Dziwisz zaprzecza, by kiedykolwiek taki list otrzymał.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ks. Isakowicz-Zaleski miał osobiście informować kard. Dziwisza o pedofilii w kościele
Ks. Isakowicz-Zaleski miał osobiście informować kard. Dziwisza o pedofilii w kościele (PAP, Fot: Łukasz Gągulski)
d2g0iaq

Sprawa dotyczy proboszcza parafii w Międzybrodziu Bialskim, który w latach 1984-2014 miał dopuścić się czynów pedofilskich na chłopcach. Historia ta została nagłośniona przez Janusza Szymika - jedną z ofiar księdza.

Kardynał Dziwisz nie podjął żadnych kroków?

Szymik opowiedział o swoich doświadczeniach dawnemu ordynariuszowi bielsko-żywieckiemu biskupowi Tadeuszowi Rakoczemu. Ten nie podjął jednak żadnych kroków, więc mężczyzna postanowił zwrócić się o pomoc do księdza Isakowicza-Zaleskiego. Duchowny twierdzi, że osobiście przekazał list w tej sprawie kardynałowi Dziwiszowi.

d2g0iaq

"Umówiłem się z kard. Stanisławem Dziwiszem przez kapelana i wręczyłem mu list osobiście - nie na Dziennik Podawczy czy przez sekretariat kurii, bo to były tzw. sprawy drażliwe. Kardynał całą teczkę, wraz z załącznikami wziął ode mnie" - powiedział ks. Isakowicz-Zaleski w rozmowie z PAP.

Luki w polskim prawie, pieniądze wyciekają. "Uszczelnianie cały czas musi postępować"

Duchowny opublikował treść listu wręczonego Dziwiszowi na Facebooku. Zaznaczył, że w oryginale zawarte były wszystkie dane ofiar księdza. "Adresat mógł więc zapoznać się ze wszystkimi szczegółami, także z wielostronicowymi załącznikami. Jednak nie podjął działań" - dodał.

d2g0iaq

Dziwisz zaprzecza, by otrzymał list

Kardynał Stanisław Dziwisz w odpowiedzi na informacje o liście, który miał do niego trafić opublikował oświadczenie, w którym zarzecza, by kiedykolwiek doszło do takiego zdarzenia. Podkreśla również, że w rejestrach kurii nie ma żadnego śladu po takiej korespondencji. Zaznaczył, że w czasie, kiedy miał rzekomo dostać ów list, przebywał na pielgrzymce w Ziemi Świętej.

Dziwisz wyraził współczucie dla Janusza Szymika i zapewnił, że podejmie kroki w celu spotkania się z nim osobiście. Stwierdził również, że w jego opinii dobrym krokiem będzie utworzenie niezależnej komisji, która zajęłaby się zbadaniem tej sprawy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2g0iaq

Podziel się opinią

Share
d2g0iaq
d2g0iaq
Więcej tematów