Kryminolog o sprawie Ewy Tylman: do zweryfikowania historii potrzebne jest ciało

Mężczyzna zatrzymany przez poznańską policję w sprawie śmierci 26-letniej Ewy Tylman wyznał policji, że widział, jak Ewa się topi. Prokuratura postawiła mu zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. - Do zweryfikowania historii, którą opowiedział, potrzebne jest ciało. To w nim zawarte są informacje, które wyjaśnią, w jaki sposób zginęła Ewa Tylman. Właśnie dlatego policja zintensyfikowała poszukiwania - tłumaczy Wirtualnej Polsce kryminolog dr Paweł Moczydłowski.

Obraz
Źródło zdjęć: © KWP w Poznaniu
Michał Fabisiak

- Jeśli było tak, jak mówi kolega Ewy, to na jej ciele muszą znajdować się określone elementy. W ten sposób jego zeznania zostaną potwierdzone. W przeciwnym razie prokuratura będzie budować inną wersję zdarzeń - mówi Moczydłowski. Zdaniem kryminologa śledczym potrzebne są pewne szczegóły. - Pozwolą one doprecyzować, czy dziewczyna znalazła się w wodzie przypadkiem, czy pomógł jej zatrzymany. Jeśli to drugie, to pojawiają się kolejne pytania: czy był to wynik jego złej woli, ataku, czy kolega mógł przewidzieć jej śmierć - tłumacz dr Moczydłowski. Jego zdaniem odpowiedzi na to pytanie udzielą oględziny ciała.

Rozmówca odniósł się również do początkowych tłumaczeń zatrzymanego, który mówił, że z powodu spożycia alkoholu "nie pamięta, co się wydarzyło". - Można powiedzieć, że zabójstwo z premedytacją nie wchodzi w rachubę. To, co się stało, mogło być efektem przypadkowości lub chwilowego afektu. Jeśli to drugie, to może chodzić o kontynuację jakichś problemów z pracy lub nieudanego romansu. W tym przypadku to musiało być coś silnego, co mogło wywołać tak wysokie podniesienie tych emocji, że agresja doprowadziła do uśmiercenia - tłumaczy dr Moczydłowski.

- Myślę, że nad brzegiem rzeki mogło się wydarzyć wiele rzeczy. W mojej ocenie prokuratura jedne uważa za bardziej prawdopodobne, a inne za mniej. Pomocne w rozstrzygnięciu którejś z tych hipotez są ślady na ciele - tłumaczy kryminolog.

Policja jest przekonana, że ciało dziewczyny znajduje się w Warcie. Służby będą teraz przeszukiwać rzekę. Jak powiedział Wirtualnej Polsce rzecznik poznańskiej policji Andrzej Borowiak, służby wytypowały 20 miejsc, w których poszukiwania będą prowadzone w pierwszej kolejności. Nie wiadomo jednak, ile potrwają prace.

26-letnia poznanianka ostatni raz była widziana w nocy z 22 na 23 listopada, gdy w towarzystwie znajomego wracała z imprezy w jednym z poznańskich klubów. Oboje rozstali się na ul. Mostowej. Jak się okazało, nie dotarła do miejsca zamieszkania.

Borowiak powiedział w rozmowie z WP, że przesłuchano wszystkich uczestników zabawy, którzy potwierdzili, że mężczyzna wypił bardzo dużą ilość alkoholu.

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Europejskie wojska na Grenlandii. Włochy krytykują. "Początek żartu"
Europejskie wojska na Grenlandii. Włochy krytykują. "Początek żartu"
Komitet Noblowski jednoznacznie. W tle przekazanie wyróżnienia Trumpowi
Komitet Noblowski jednoznacznie. W tle przekazanie wyróżnienia Trumpowi
Porażka Ziobry, Francja ostrzega Trumpa ws. Grenlandii [SKRÓT DNIA]
Porażka Ziobry, Francja ostrzega Trumpa ws. Grenlandii [SKRÓT DNIA]
Nowe wzory aktów stanu cywilnego. Skutek unijnego wyroku
Nowe wzory aktów stanu cywilnego. Skutek unijnego wyroku
Tragedia w Lublinie. Mężczyzna zginął podczas odśnieżania
Tragedia w Lublinie. Mężczyzna zginął podczas odśnieżania
Silny wyż przyniesie mróz. Nawet -20 stopni Celsjusza
Silny wyż przyniesie mróz. Nawet -20 stopni Celsjusza
Śmiertelne potrącenie na pasach. Jest akt oskarżenia
Śmiertelne potrącenie na pasach. Jest akt oskarżenia
Alarmujące dane. Ta strona jest jedną z najczęściej odwiedzanych przez dzieci
Alarmujące dane. Ta strona jest jedną z najczęściej odwiedzanych przez dzieci
Tragiczny pożar w Myjomicach. Zginął 11-letni chłopiec
Tragiczny pożar w Myjomicach. Zginął 11-letni chłopiec
Kaucja i ograniczenia dla Tymoszenko. Decyzja sądu
Kaucja i ograniczenia dla Tymoszenko. Decyzja sądu
Węgry ostrzegają państwa UE. "Nie mają prawa"
Węgry ostrzegają państwa UE. "Nie mają prawa"
Złe wieści dla Trumpa. Amerykanie ocenili jego pierwszy rok
Złe wieści dla Trumpa. Amerykanie ocenili jego pierwszy rok