Trwa ładowanie...
d40t3yz
d40t3yz
Koronawirus w Polsce.  Epidemiolog mówi o "humanitarnej katastrofie" we Włoszech. Wskazuje jej źródło

Koronawirus w Polsce. Epidemiolog mówi o "humanitarnej katastrofie" we Włoszech. Wskazuje jej źródło

- Wysoka fala zachorowań zbliża się do Polski - powiedział w rozmowie z WP epidemiolog Paweł Grzesiowski. Po przekroczeniu granicy 200-300 chorych w ciągu tygodnia liczba osób zakażonych koronawirusem "narasta lawinowo". - To nie jest żadna tajemnica, dlaczego tak się dzieje - podkreślił. I wyjaśnił, że "osoba chora, zanim zdążymy ją odizolować, może zarazić 2-3 kolejne osoby". - Ten wirus jest niezmiernie matematyczny - uważa epidemiolog. Jego zdaniem ważne jest, czy mamy do czynienia z powolnym wzrostem liczby zachorowań - tak jak w Polsce - czy też z sytuacją taką, jak we Włoszech, gdzie liczba zarażonych wzrosła gwałtownie. - I to zapoczątkowało tę humanitarną katastrofę, która się tam rozgrywa - stwierdził dr Grzesiowski.

panie doktorze dzisiaj tylko tylkoRozwiń

Transkrypcja:

panie doktorze dzisiaj tylko tylko dzisiaj ponad 30 nowych osób w których stwierdzono i koronawirusa w międzyczasie dowiedzieliśmy się że wśród pracowników służby zdrowia jest osób zakażonych zamykane są niektóre izby przyjęć ze względów bezpieczeństwa jedno Centralne Laboratorium mamy się czego obawiać to już jest ten moment kiedy zaczynamy wchodzić w ten szczyt moment rozprzestrzeniania się wirusa Myślę że tak od kilku dni obserwujemy stopniowo rosnącą liczbę potwierdzeń zachorowań Proszę tylko pamiętać że to są te te cyfry które cały czas są pokazywane są cyfry pozytywnych wyników badań a nie rzeczywistej liczby chorych tak rzeczywista liczba chorych może być dużo większa ponieważ My wykonujemy testy tylko wybranym konkretnym osobom Czy to zgłaszającym się z objawami choroby czy też będącym na kwarantannie A więc jak najbardziej oczekujemy w tej chwili że powodzią widzimy że ta fala Wysoka fala zachorowań zbliża się do Polski jedziemy to chociażby po krajach sąsiednich gdzie czy w Niemczech które czas utrzymywały stabilnie niską liczbę Chorus i właściwie nie było zgonów w tej chwili ta fale ruszyła Wygląda to tak że więcej po tej po przekroczeniu liczby około 230 w ciągu tygodnia ilość przypadków narasta lewinowo to nie jest Zresztą żadna tajemnica dlaczego tak się dzieje ponieważ osoba chora zanim zdążymy ją Prowadź do od osobnik może zarazić dwie trzy kolejne osoby i stąd po okresie wylęgania pięciu 7 dni mamy właśnie tego rodzaju sytuację że po pięciu sześciu liczba przypadków co najmniej się podwaja a w niektórych krajach nawet jest trzykrotnie większa a więc jeśli dziś mamy 320 a jeszcze nie minął przecież dzisiejszy dzień więc pewnie do około powiedzmy 350 przypadków No to za 5 dni mamy ich prawda półtora czy czy 2000 to niestety jest matematyka i Ten wirus jest niezmiernie ma on przeżył się z taką samą prędkością w różnych krajach ty to w Chinach czy to w Niemczech ty To we Włoszech Czy w Polsce natomiast wszystko zależy od tego z jaką startujemy Startujemy z Powolnego wzrostu tak jak w tej chwili w Polsce czy też raptownie tak jak we Włoszech w ciągu jednego weekendu liczba przypadków wzrosła trzykrotnie to zapoczątkowało tę tę katastrofę humanitarną która w tej chwili do Włoszech się rozgrywa
d40t3yz
d40t3yz
Więcej tematów