Trwa ładowanie...
d4i6ahe
Kontrowersje wokół decyzji Roberta Lewandowskiego. Kamil Bortniczuk komentuje

Kontrowersje wokół decyzji Roberta Lewandowskiego. Kamil Bortniczuk komentuje

Robert Lewandowski został odznaczony przez Andrzeja Dudę "za wybitne osiągnięcia sportowe, za promowanie Polski na arenie międzynarodowej". Kapitan kadry odebrał od prezydenta Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. Ze strony opozycji wylała się na niego fala krytyki. Co na to poseł Porozumienia Kamil Bortniczuk (KP PiS)? - Żenująca krytyka, która wystawia świadectwo tym ludziom, którzy krytykowali Roberta Lewandowskiego, a nie Robertowi Lewandowskiemu - komentował w programie "Tłit". - Jestem absolutnym fanem Lewandowskiego, jestem pod ciągłym wrażeniem tego, czego dokonuje, z każdym rokiem wchodząc na wyższy poziom kunsztu piłkarskiego i bijąc kolejne rekordy, ale jestem też pod ogromnym wrażeniem tego, co mówił - że pamięta, skąd pochodzi. Jako Polak od prezydenta RP przyjął to wysokie odznaczenie i myślę, że tak dla niego i dla wszystkich normalnych Polaków był to wyjątkowy dzień - kontynuował Bortniczuk. Poseł odniósł się również do słów Iwony Hartwich, która stwierdziła, że nie przyjęłaby odznaczenia od prezydenta. - Nie wszyscy dorośli do funkcji, które pełnią. Smutne jest tylko to, że piłkarz zachowuje się znacznie bardziej dojrzale od parlamentarzysty - stwierdził Bortniczuk. Poseł skomentował również słowa Klaudii Jachiry, która obwieściła, że przestanie oglądać mecze reprezentacji. - Serial żenady trwa po stronie opozycji. To wypowiedzi, których nie warto komentować. Normalna część Polski, ludzie, którzy mają swoje życie, swoje pasje, są patriotami, a nie zacietrzewionymi politycznie aparatczykami, z takimi wypowiedziami nie chcą mieć nic wspólnego - oznajmił Bortniczuk.

Poseł, ale też fan sportu, piłki nRozwiń

Transkrypcja:

Poseł, ale też fan sportu, piłki nożnej. Od tego sportu zaczniemy, chociaż połączonego z polityką. Robert Lewandowski, nasz najwybitniejszy piłkarz, przyjął wczoraj od pana prezydenta order. Został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne osiągnięcia sportowe, za promowanie Polski na arenie międzynarodowej. Była uroczystość w Pałacu Prezydenckim, ale nie wszystkim się to spodobało. Część polityków opozycji była oburzona faktem, że Robert Lewandowski z rąk, nie tyle prezydenta, ile prezydenta konkretnego, czyli Andrzeja Dudy, odbiera tenże order. Jak pan ocenia tę krytykę, która zalała Roberta Lewandowskiego ze strony niektórych polityków opozycji i niektórych zwolenników opozycji? To jest żenująca krytyka, która wystawia świadectwo tym ludziom, którzy krytykowali Roberta Lewandowskiego, a nie Robertowi Lewandowskiemu. Prezydent Rzeczypospolitej jest Prezydentem Rzeczypospolitej. Kampania wyborcza kończy się w dniu ogłoszenia wyników i my co do zasady mamy prezydentów, którzy dzielą zazwyczaj. Zresztą nie tylko my, w Stanach Zjednoczonych też takie spory są, proszę sobie przypomnieć, co się działo kilka miesięcy temu w relacji Trump-Biden. I nie wyobrażam sobie, żeby któryś z amerykańskich patriotów dzisiaj miał odmawiać przyjęcia odznaczeń ze względu na to, że wygrał nie ten kandydat, którego popierał. Mi się bardzo podobała postawa - oczywiście jestem absolutnym fanem Roberta Lewandowskiego i jestem pod ciągłym wrażeniem tego, czego dokonuje, z każdym rokiem niemalże wchodząc na wyższy poziom kunsztu piłkarskiego i bijąc kolejne rekordy. Ale jestem pod ogromnym wrażeniem również tego, co wczoraj mówił. Mówił, że pamięta skąd pochodzi i zawsze będzie pamiętał, nigdy się tego nie wstydził i zawsze to szanował. I jako Polak od prezydenta Rzeczypospolitej przyjął to bardzo ważne, wysokie odznaczenie i myślę, że tak dla niego, jak i dla wszystkich normalnych Polaków był to wyjątkowy dzień i bardzo duże wyróżnienie. A wyróżnień Robertowi Lewandowskiemu, jak wiemy, szczególnie w tym roku nie brakuje. Pani posłanka z Koalicji Obywatelskiej, pani Iwona Hartwich obwieściła światu, że tego Orderu, gdyby go otrzymała, to by nie przyjęła ze strony pana prezydenta. No jak to skomentować, panie redaktorze? A nie martwi pana... Nie wszyscy dorośli do funkcji, które pełnią. Puntem jest tylko to, że piłkarz zachowuje się znacznie bardziej dojrzałe od parlamentarzystów. Takie kolejne ważne obwieszczenie, które zrobiło pewnie wrażenie na wszystkich, czyli Klaudia Jachira, która poinformowała, że jako fanka Lewandowskiego niestety zostanie zmuszona do przestania, aby przestać oglądać mecze reprezentacji Polski z udziałem Roberta Lewandowskiego. Serial żenady trwa po stronie opozycji. Naprawdę to są wypowiedzi, których nie warto komentować. Ja myślę, że ta normalna część Polski, ludzi, którzy mają swoje życie, mają swoje pasje i są polskimi patriotami, a nie zacietrzewionymi politycznie aparatczykami, z takimi wypowiedziami nie chce mieć nic wspólnego.
d4i6ahe
d4i6ahe
Więcej tematów