Qaqwqwrqw

Kanada. Pogrzeb siedmiorga syryjskich dzieci

Setki Kanadyjczyków wzięły udział w pogrzebie syryjskich dzieci z rodziny Bahro, które zginęły w pożarze domu rodzinnego w Halifax. Były w wieku od czterech miesięcy do czternastu lat. Miejscowe służby wyjaśniają, co było przyczyną tragedii.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Gwardia honorowa miejscowej policji towarzyszy dzieciom w ostatniej drodze
Gwardia honorowa miejscowej policji towarzyszy dzieciom w ostatniej drodze (East News, Fot: Darren Calabrese/CP via AP)
Qaqwqwrqw

Syryjska rodzina Bahro przeprowadziła się do Kanady w 2017 roku z okolic ogarniętej wojną Rakki. Po tym, jak ośmioosobowa rodzina uzyskała azyl, była ciepło witana przez miejscowych na lotnisku w Toronto.

W miniony wtorek ich życie w nowym miejscu zostało brutalnie przerwane przez pożar. Z nieustalonych przyczyn ogień wybuchł na piętrze domu, który zajmowała rodzina. Zginęło siedmioro dzieci, w tym urodzony już w Kanadzie czteromiesięczny Abdullah.

Ojciec w stanie krytycznym

Qaqwqwrqw

Ojciec rodziny Ibrahim Bahro, próbując ratować dzieci, doznał poparzeń trzeciego stopnia. Wciąż przebywa w szpitalu, jest w stanie krytycznym. 30-letnia matka znajduje się pod opieką psychiatryczną.

W ich pogrzebie w Halifax wzięły udział setki mieszkańców. - Odprawiłem wiele pogrzebów, ale nigdy takiego, jak ten - powiedział wstrząśnięty Abdallah Jusri, miejscowy imam.

Zobacz także: Chciał pomóc, a sam potem potrzebował pomocy. Nagranie z kamerki

Qaqwqwrqw

Jedną z przyczyn tragedii mogło być nieodpowiednie dogrzewanie pomieszczenia - ta zima w Nowej Szkocji, jak i w całej Kanadzie, należy do najmroźniejszych w ostatnich latach.

Masz news, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Czytaj też: Kanada: sankcje dla 17 Saudyjczyków powiązanych z morderstwem dziennikarza
Islamiści chcą wrócić do domu. Europa musi wybierać między prawem a bezpieczeństwem

Polub WP Wiadomości
Qaqwqwrqw
Qaqwqwrqw