Trwa ładowanie...
d1vrkom
Kamil Bortniczuk chce wyborów prezydenckich jak najszybciej. Podał proponowaną datę

Kamil Bortniczuk chce wyborów prezydenckich jak najszybciej. Podał proponowaną datę

Kamil Bortniczuk był gościem Marka Kacprzaka w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Polityk Porozumienia był pytany o wybory prezydenckie 2020. W myśl uchwały Państwowej Komisji Wyborczej Marszałek Sejmu Elżbieta Witek ma 14 dni na ogłoszenie nowej daty. Opozycja twierdzi, że Witek może "dowolnie żonglować" terminami. – Rozmawiajmy. My nie mamy w zakresie tej ustawy nic do ukrycia – powiedział Kamil Bortniczuk w programie "Tłit". – Jeżeli będzie jasna deklaracja opozycji, kiedy ustawa wyjdzie z Senatu i będziemy wówczas wiedzieli, ile czasu ma PKW na dobre zorganizowanie wyborów - dodał poseł Porozumienia. Czyli kiedy wybory prezydenckie 2020 powinny się odbyć? Zdaniem Bortniczuka powinno to nastąpić, jak najszybciej. - Realnie 28 czerwca. To jest najszybszy możliwy termin - dodał poseł. Warto przypomnieć, że wcześniej Porozumienie przedstawiło propozycję, by wybory prezydenckie 2020 odbyły się za dwa lata. To jednak spotkało się z krytyką opozycji.

Opozycja już teraz zwraca uwagę, sRozwiń

Transkrypcja:

Opozycja już teraz zwraca uwagę, szczególnie na jeden punkt, że tak naprawdę marszałek Sejmu, mogłaby dowolnie w każdym momencie, żonglować datami. Czy też zbierania podpisów, czy przyśpieszania, czy wydłużania, terminu wyborów. Czy w takim razie koalicja rządząca jest gotowa na takie ustępstwo, żeby się z tego zapisu wycofać? Rozmawiajmy, my nie mamy w zakresie tej ustawy nic do ukrycia. My po pierwsze, jeżeli idzie o zbieranie podpisów, no to przecież wszystkie siły opozycyjne, o ile dobrze pamiętam i nic się nie zmieniło od przedwczoraj. Mówiły wprost, że nie zamierzają zmieniać kandydatów, że zamierzają wystawić tych kandydatów na których pracują już od kilku tygodni. Ci kandydaci mają przecież podpisy zebrane i będzie tutaj obowiązywała zasada praw nabytych w tym zakresie, nie trzeba będzie tych podpisów zbierać ponownie. Jeżeli chodzi o termin wyborów - jeżeli będzie jasna deklaracja opozycji, kiedy ta ustawa wyjdzie z Senatu i będziemy wiedzieli dokładnie ile czasu ma PKW na dobre zorganizowanie tych wyborów. To ja nie widzę powodu, żeby termin tych wyborów określić możliwe jak najszybciej. Właśnie w porozumieniu z opozycją. Ja absolutnie nie widzę tutaj powodu, żeby się ze sobą nie porozumieć. To w takim razie pana zdanie: wybory powinny się odbyć kiedy? Moim zdaniem - ja będę konsekwentny: możliwie, jak najszybciej. Znaczy uważam, że wybory powinny się odbyć albo jak najszybciej albo za 2 lata. Zgodnie z naszą pierwotną propozycją zmiany Konstytucji w tym zakresie. Ale jak najszybciej, czyli kiedy? Jeszcze w czerwcu czy w lipcu? Jak najszybciej, czyli realnie chyba 28 czerwca. Bo to jest najszybszy możliwy termin, przy założeniu, że Senat nie będzie prowadził obsuwki w pierwszym dniu tej ustawy.
d1vrkom
d1vrkom
Więcej tematów