Jurek Owsiak stanął w obronie Bogusława Stanisławskiego. Teraz zaprosił go na 27. Finał WOŚP

Efektem wymiany zdań w mediach społecznościowych jest zaproszenie Bogusława Stanisławskiego na 27. Finale WOŚP. Od samego Jurka Owsiaka, który wcześniej wstawił się za mężczyzną, kiedy posłanka Krystyna Pawłowicz "w haniebny sposób" skomentowała jego zdjęcie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jurek Owsiak ogłosił, że zaprasza Bogusława Stanisławskiego do studia 27. Finału WOŚP
Jurek Owsiak ogłosił, że zaprasza Bogusława Stanisławskiego do studia 27. Finału WOŚP (East News, Fot: BARTOSZ KRUPA)
WP

Zaczęło się od komentarza posłanki Krystyny Pawłowicz na temat zdjęcia mężczyzny z tabliczką "Konstytucja" na szyi. "Co oni z tego starszego człowieka zrobili? Zamiast nakarmić i odprowadzić do domu, to ledwo stojącemu na zimnie starszemu człowiekowi zawiesili jakiś śmieć na szyi, by publicznie poniżał sam swą godność... Pewnie robi to za jakieś marne grosze.. Łobuzy!" - napisała. Jeszcze wtedy mało kto wiedział, że na fotografii jest Bogusław Stanisławski, pierwszy szef Amnesty International w Polsce.

Na wpis Pawłowicz nie pozostał obojętny Jurek Owsiak. "Przepraszam pana z całego serca za haniebne słowa zawarte w pełnym szyderstwa wpisie Krystyny Pawłowicz. (...) W moim odczuciu wyraziła się w sposób podły, chamski. (...) A jeśli użyła słowa 'śmieć' w stosunku do słowa 'Konstytucja', to jeszcze bardziej, jako profesor prawa, wykazuje swoją nienawiść i brak jakichkolwiek hamulców moralnych" - podkreślił.

WP

Bohater fotografii odpowiedział zarówno prezesowi WOŚP, któremu podziękował, jak i posłance. "Kto szukałby definicji na określenie szczytu podłości, odsyłam do haniebnego komentarza pod moim zdjęciem, skreślonego na Twitterze, autorstwa p. Krystyny Pawłowicz. (...) Pogarda zawarta w tym komentarzu nie jest w stanie mnie obrazić, (…) ale obraża najwyższe prawo Rzeczypospolitej, Konstytucję i pamięć odzyskania przez polskie państwo niepodległego bytu" - zaznaczył.

Sprawa ma jednak ciąg dalszy. Owsiak zaprosił Bogusława Stanisławskiego, jako pierwszego gościa, do studia 27. Finału WOŚP. "Pana niesamowity spokój i wielki styl, w jakim potrafi pan się zmierzyć z tak przykrą dla pana sytuacją, niech będzie lekcją dla nas wszystkich" - podkreślił.

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP