WP

Jest wyrok ws. wypadku pijanego księdza. Potrącił śmiertelnie pieszego

Cztery lata więzienia - to kara jakiej dobrowolnie poddał się duchowny. Tragedia wydarzyła się w maju tego roku w Bydgoszczy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Księdzu groziła kara nawet 12 lat więzienia.
Księdzu groziła kara nawet 12 lat więzienia. (freeimages.com)
WP

Do wypadku doszło na przejściu przy ulicy Fordońskiej w Bydgoszczy. 56-letni mężczyzna został ciężko ranny i zmarł po przewiezieniu do szpitala. Kiedy policjanci sprawdzili trzeźwość księdza Stanisława F., okazało się, że w wydychanym powietrzu miał 1,7 promila alkoholu.

Duchowny trafił do aresztu, w którym przebywał do listopada. Teraz ten okres sąd wliczył mu do wyroku.

Zobacz też: Brawura na drogach. Tak łamią przepisy

WP

- Nieumyślnie spowodował pan wypadek, ale spowodował go pan na skutek niezachowania należytej ostrożności w tych warunkach. Ostrożność polegała na tym, żeby być trzeźwym i obserwować przejście dla pieszych - mówił do oskarżonego sędzia Łukasz Bem z Sądu Rejonowego w Bydgoszczy.

Zaznaczył jednak, że mężczyzna nie uciekł z miejsca wypadku, a później współpracował ze śledczymi i przepraszał za ten czyn.

- Pieszy także powinien zachować ostrożność, jednak jego wina była znacznie mniejsza - powiedział sędzia, przypominając, że oskarżony nie był wcześniej karany. Daltego też, sąd zgodził się na propozycję duchownego czterech lat pozbawienia wolności.

WP

Księdzu groziła kara nawet 12 lat więzienia.

Diecezja Bydgoska w oświadczeniu już po wypadku stwierdziła, że zaistniała "sytuacja zasługuje na najwyższe potępienie i absolutnie nie powinna się wydarzyć". "Ksiądz, który spowodował ten wypadek, od 2011 roku nie pełni żadnych urzędów kościelnych" - napisał wówczas ks. Sylwester Warzyński.

Polub WP Wiadomości
WP
WP