Qaqwqwrqw

Jechał autem po torowisku. W alkomacie zabrakło skali

39-letni kierowca z Łodzi miał w wydychanym powietrzu ponad 4 promile alkoholu. Mężczyzna pomylił szosę z torowiskiem i zablokował ruch tramwajów. Jak twierdzą policjanci, podczas badania trzeźwości na sensorze zabrakło skali.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kierowca przekroczył dawkę alkoholu, która teoretycznie jest śmiertelna
Kierowca przekroczył dawkę alkoholu, która teoretycznie jest śmiertelna (East News, Fot: Piotr Jedzura/REPORTER)
Qaqwqwrqw

Do incydentu doszło w czwartek wieczorem na łódzkich Bałutach. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie, że na ul. Zgierskiej przy Pasiecznej drogę tramwajowi blokuje samochód osobowy, który stoi częściowo na drodze, a częściowo na torach.

Sprawcę zajścia zatrzymał motorniczy tramwaju i zabrał mu kluczyki od auta. Przybyli na miejsce policjanci od razu wyczuli od 39-latka woń alkoholu. Nie mogli jednak dokładnie stwierdzić, ile promili ma kierowca, gdyż na alkomacie zabrakło skali. Sięgnęli zatem po urządzenie o większym spektrum. Ostatecznie pomiar wskazał 4,2 promila.

Qaqwqwrqw

Nietrzeźwy kierowca nie był w stanie wytłumaczyć policjantom, dlaczego wjechał na torowisko. Mężczyźnie grozi wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, wysoka grzywna oraz dwa lata więzienia.

Źródło: TVN 24

Zobacz także: Morawiecki w mocnych słowach odpowiada Timmermansowi ws. praworządności

Qaqwqwrqw

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
Qaqwqwrqw
Qaqwqwrqw