Trwa ładowanie...

ISW: Wagnerowcy wracają. Pod Awdijiwką rosyjskie oddziały to głównie byli najemnicy Grupy Wagnera

Amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW) informuje, że pod Awdijiwką w obwodzie donieckim, gdzie trwają obecnie najbardziej intensywne działania bojowe w wojnie Rosji z Ukrainą, w oddziałach wroga walczą byli najemnicy rosyjskiej Grupy Wagnera.

Grupa WagneraGrupa WagneraŹródło: EAST_NEWS, fot: NATALIA KOLESNIKOVA
d1z6nwu
d1z6nwu

Jeden z batalionów specjalnego przeznaczenia rosyjskiej armii, który obecnie toczy walki pod Awdijiwką, składa się niemal w całości z byłych najemników Grupy Wagnera.

Dodatkowo, część wagnerowców dołączyła do czeczeńskich oddziałów Gwardii Narodowej (Rosgwardii), która stanowi nieformalną "armię" Ramzana Kadyrowa, przywódcy republiki na rosyjskim Północnym Kaukazie.

Byli najemnicy Grupy Wagnera, rozdzieleni pomiędzy formacje podległe rosyjskiemu ministerstwu obrony i czeczeńskie jednostki Rosgwardii, raczej nie będą stanowić znaczącej siły bojowej. Brakuje im zdolności, które posiadali jako zwarta struktura pod jednolitym, spójnym dowództwem. Dlatego korzyści, odniesione przez wojska agresora po powrocie byłych najemników na front, mogą mieć charakter jedynie taktyczny - ocenił ISW.

24 czerwca 2023 roku wagnerowcy zajęli sztab rosyjskich wojsk w Rostowie nad Donem, a następnie zaczęli posuwać się w kierunku Moskwy. Założyciel Grupy Wagnera - Jewgienij Prigożyn, od dawna skonfliktowany z częścią rosyjskiego establishmentu wojskowego dowodzącą inwazją na Ukrainę, domagał się "przywrócenia sprawiedliwości" w armii i odsunięcia od władzy ministra obrony Siergieja Szojgu.

d1z6nwu

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Potężny atak nocą. Rosjanie nie przewidzieli jednego

Tego samego dnia wieczorem Prigożyn ogłosił odwrót i wycofanie najemników do obozów polowych, by "uniknąć rozlewu krwi". Było to rezultatem układu dyktatora Białorusi Alaksandra Łukaszenki z Prigożynem, zawartego w porozumieniu z Władimirem Putinem. Zgodnie z tymi ustaleniami część bojowników Grupy Wagnera miała przemieścić się na Białoruś.

Zemsta Kremla

23 sierpnia Prigożyn, a także inni przedstawiciele kierownictwa wagnerowców, m.in. Dmitrij Utkin, zginęli w katastrofie lotniczej w obwodzie twerskim. W ocenie większości analityków ich śmierć była zemstą Kremla za czerwcowy bunt i "marsz na Moskwę".

Jak informowały pod koniec lipca ukraińska straż graniczna i brytyjskie ministerstwo obrony, do bazy wojskowej we wsi Cel w środkowej Białorusi przybyło do tamtego czasu co najmniej kilka tysięcy rosyjskich najemników. Później pojawiły się doniesienia, że część spośród nich wyjechała do krajów Afryki. Niewielka grupa pozostała na Białorusi, by szkolić jednostki specjalne tamtejszego MSW, a jeszcze inni wagnerowcy zgodzili się na służbę w rosyjskiej armii i powrót na front na Ukrainie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1z6nwu
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Wyłączono komentarze

Elementem współczesnej wojny jest wojna informacyjna, a sekcje komentarzy stają się celem działań farm trolli. Dlatego zdecydowaliśmy się wyłączyć komentarze pod tym artykułem.

Paweł Kapusta - Redaktor naczelny WP
Paweł KapustaRedaktor Naczelny WP
d1z6nwu
Więcej tematów