ycipk-39kwbl
ycipk-39kwbl
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Inwigilacja prawicy przy udziale UOP

Zespół pułkownika Jana Lesiaka, zajmujący
się inwigilacją prawicy, mógł liczyć na wsparcie wielu innych
wydziałów Urzędu Ochrony Państwa - dowiedział się "Dziennik".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
ycipk-39kwbl

To była bardzo wpływowa struktura w Urzędzie - potwierdza były oficer kontrwywiadu, który w 1997 r. uczestniczył w likwidacji zespołu Lesiaka. Ta kilkuosobowa komórka miała dostęp do opracowań i analiz sporządzonych przez funkcjonariuszy rozsianych po wszystkich biura UOP.

Zespół mógł też liczyć na pomoc ze strony samego kierownictwa służb - potwierdzają to zeznania, jakie w 1998 r. w prokuraturze badającej sprawę inwigilacji prawicy złożył Jerzy Konieczny, szef UOP w latach 1992-1993.

Jak ustalił "Dziennik", w 1992 roku powstał szczegółowy plan operacji przeciwko partiom prawicy. To półtorej strony poleceń mówiących, jakie informacje rozpowszechniać i wobec kogo - mówi Antoni Macierewicz, polityk rozpracowywany przez Lesiaka.

ycipk-39kwbl

Funkcjonariusze służb chcieli na nowo wykorzystać dawnych współpracowników SB, a także etatowych pracowników peerelowskich służb i umieścić ich w tych partiach. Uzyskane informacje miały służyć ich "dezintegracji", część miała trafić do mediów jako "przecieki kontrolowane". Te działania realizowali nie tylko pracownicy zespołu kierowanego przez pułkownika Lesiaka - zaznacza "Dziennik". (PAP)

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-39kwbl
ycipk-39kwbl