Indie. Dwulatek wpadł do wąskiej studni. Tragiczny finał 80-godzinnej akcji ratunkowej

Nie udało się uratować dwuletniego Sujitha Wilsona, który czekał na pomoc przez ponad trzy doby uwięziony w studni na głębokości 30 metrów. Wpadł do niezabezpieczonego otworu w ziemi 25 października. W akcji trwającej 82 godziny walczono o jego życie do końca. Niestety, było już za późno.

Chłopiec znajdował się na głębokości 30 metrów
Źródło zdjęć: © twitter.com
Mateusz Patyk
oprac.  Mateusz Patyk

W piątek około godz. 17 bawiący się w okolicy domu Sujith nagle zniknął rodzicom z oczu. Okazało się, że dziecko wpadło do opuszczonego odwiertu. Początkowo dwulatek zatrzymał się na głębokości 10 metrów, jednak potem zsunął się jeszcze 20 metrów niżej. Rodzice byli bezradni - z wnętrza otworu dobiegał do nich jedynie ciche wołanie o pomoc przerażonego dziecka.

Chłopcu groziło śmiertelne niebezpieczeństwo. Studnia w tym miejscu schodziła bowiem na 180 metrów w głąb ziemi. Ratownicy musieli więc od razu przystąpić do działania. Do dwulatka spuszczono liny, jednak zakleszczony Sujith nie dał rady złapać żadnej z nich. Po kilku nieudanych próbach postanowiono wykopać obok nowy rów, w nadziej na dostanie się inną drogą do uwięzionego malucha.

W tym samym czasie na bieżąco monitorowano stan zdrowia chłopca. Specjalna kamera wysłana w dół zarejestrowała u niego oddech. Po dwóch dniach od rozpoczęcia akcji dziecko nadal żyło, jednak z wyczerpania straciło przytomność. Aby się nie udusił, dopompowywano tlen do odwiertu.

Wyścig z czasem

Tempo kopania dodatkowego otworu pogarszały twarde skały. Trzeba było sprowadzić dodatkową maszynę, bo wiertło pierwszej nie dało rady głębiej drążyć. Do chłopca udało się dotrzeć dopiero po 82 godzinach. Wtedy okazało się, że Sujith nie żyje. Lokalne władze podały informację, że jego ciało znajdowało się już w stanie głębokiego rozkładu.

Tragiczna wiadomość o śmierci dwulatka pogrążyła całe Indie w żałobie. O ratunek dla dziecka modlił się nawet premier kraju Narendra Modi, a nabożeństwa w jego intencji odbywały się w świątyniach, meczetach i kościołach w całym indyjskim stanie Tamil Nadu, gdzie doszło do wypadku.

Źródło: bbc.com

Zobacz też: Nocne objawienie. Niezwykłe, co nagrała domowa kamera

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 07.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 07.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Kryzys w Pentagonie. Ciemne chmury nad Hegsethem
Kryzys w Pentagonie. Ciemne chmury nad Hegsethem
Kaczyński zarzuca Rokicie. "Niezmiernie rzadko reaguję"
Kaczyński zarzuca Rokicie. "Niezmiernie rzadko reaguję"
Zbrodnie bojowników Rosji w Afryce. Następcy grupy Wagnera zabijają i gwałcą
Zbrodnie bojowników Rosji w Afryce. Następcy grupy Wagnera zabijają i gwałcą
Człowiek Nawrockiego uderza w Tuska. Pokazał, co uchwyciły kamery
Człowiek Nawrockiego uderza w Tuska. Pokazał, co uchwyciły kamery
ICE zbiera żniwa. 75 tys. osób zatrzymanych nie miało wyroków
ICE zbiera żniwa. 75 tys. osób zatrzymanych nie miało wyroków
Wpis Tuska bije rekordy popularności. Szeroko komentowany na świecie
Wpis Tuska bije rekordy popularności. Szeroko komentowany na świecie
Port Tiemriuk ciągle płonie. Rosjanie bezradni
Port Tiemriuk ciągle płonie. Rosjanie bezradni
Groźny wypadek na Rysach. Kobieta runęła 400 metrów w dół
Groźny wypadek na Rysach. Kobieta runęła 400 metrów w dół
Niemiecki polityk: zaproponujmy Rosji powrót do handlu gazem
Niemiecki polityk: zaproponujmy Rosji powrót do handlu gazem
Tragiczny pożar klubu w Indiach. Wśród ofiar zagraniczni turyści
Tragiczny pożar klubu w Indiach. Wśród ofiar zagraniczni turyści
Polska wskazuje dwa nazwiska i pisze do Interpolu [SKRÓT DNIA]
Polska wskazuje dwa nazwiska i pisze do Interpolu [SKRÓT DNIA]