Ogółem od połowy czerwca w całej Hiszpanii wystąpiło 20 ognisk pomoru - ciężkiej i bardzo zaraźliwej choroby trzody chlewnej. Nie jest ona jednak niebezpieczna dla innych zwierząt, ani dla ludzi.
Komunikaty władz o nowych ogniskach zaniepokoiły hiszpańską opinię publiczną. Liczono bowiem, że ostre środki ostrożności i likwidacja 50 tys. świń zapobiegną rozprzestrzenianiu się choroby.
Hiszpańskie władze obawiają się przedłużenia i rozszerzenia zakazu eksportu żywych zwierząt z Hiszpanii wydanego przez Unię Europejską. Dotychczasowe restrykcje mają obowiązywać do 15 lipca. (miz)