Głodują w pogotowiu ratunkowym

Dziesięciu pracowników wojewódzkiej stacji pogotowia ratunkowego w Łomży (Podlaskie) rozpoczęło po południu strajk głodowy, sprzeciwiając się w ten sposób decyzji samorządu województwa o zwolnieniu dyrektora.

Karetki do pacjentów wyjeżdżają normalnie - poinformował przewodniczący "Solidarności" w łomżyńskim pogotowiu Kazimierz Borkowski. Głodujący protestują głównie w obronie swojego dotychczasowego dyrektora Grzegorza Wasilewskiego, bo uważają, że zmiana na tym stanowisku, która nastąpi 1 grudnia, to krok w kierunku połączenia w jeden podmiot stacji pogotowia w Białymstoku, Łomży i Suwałkach - wyjaśnił Borkowski.

Połączenia nie będzie

Samorządowe władze województwa podlaskiego, które są organem założycielskim dla tych stacji pogotowia, dwa tygodnie temu zdecydowały, że połączenia nie będzie, ale podkreślono, że istnieje problem usprawnienia koordynacji ratownictwa medycznego w regionie. Koordynację pracy pogotowia zarząd województwa zalecił departamentowi zdrowia Podlaskiego Urzędu Marszałkowskiego.

Nie chcemy żadnych zmian. Chcemy dotychczasowego dyrektora. Bronimy swoich miejsc pracy. Chcemy dalej spokojnie obsługiwać pacjentów - powiedział Borkowski. Zapowiedział też, że w środę do protestu dołączą pracownicy pogotowia z Suwałk, którzy też nie chcą połączenia stacji w regionie.

Odpowiedzialny za służbę zdrowia wicemarszałek Krzysztof Tołwiński potwierdził, że sprawa łączenia stacji "nie istnieje", bo negatywne stanowisko w tej sprawie przyjął oficjalnie zarząd województwa podlaskiego, choć sam Tołwiński jest zwolennikiem połączenia stacji. Zostałem przegłosowany - dodał.

Według Tołwińskiego, zmiana dyrektora pogotowia w Łomży była przesądzona zanim jeszcze zarząd województwa zdecydował, że łączenia stacji pogotowia nie będzie. Według niego, placówka w Łomży jest w "stagnacji", a nowy dyrektor jest potrzebny, by ją "ożywić, uaktywnić", np. zdobywać nowe karetki. Tołwiński nie chciał komentować zarzutów protestujących, powiedział jedynie, że załoga jeśli chce, może protestować.

Pan Tołwiński 'dał' Białemustokowi 20 karetek, nam i Suwałkom nic - ripostuje Kazimierz Borkowski.

"Spór znam z mediów"

Nowym dyrektorem pogotowia w Łomży będzie od 1 grudnia były dyrektor Państwowego Szpitala Klinicznego Akademii Medycznej w Białymstoku, a wcześniej wicedyrektor regionalnej kasy chorych Jerzy Kamiński.

Kamiński powiedział, że spór dotyczący łączenia stacji pogotowia na Podlasiu zna tylko z doniesień medialnych, ale zapytany wprost, czy jest za takim rozwiązaniem odpowiedział, że "nie wchodzi to w rachubę ze względów społecznych". Zaznaczył jednak, że nawet jeśli pogotowia nie będą jedną firmą, to konieczna jest ich bardzo bliska współpraca. Logistycznie to ma działać jak jedna firma - dodał Kamiński.

Pogotowie w Łomży obsługuje rejon dawnego województwa łomżyńskiego: powiaty łomżyński, zambrowski, wysokomazowiecki, grajewski, kolneński. Zatrudnia 300 pracowników. Jak mówią związkowcy, firma nie notuje strat.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Uderzyli we "flotę cieni". Zełenski pokazał nagranie
Uderzyli we "flotę cieni". Zełenski pokazał nagranie
Imponujący widok. Wodospad Niagara podświetlony na biało-czerwono
Imponujący widok. Wodospad Niagara podświetlony na biało-czerwono
"Nadal inspiruje". Złożyli Polsce życzenia z okazji 3 maja
"Nadal inspiruje". Złożyli Polsce życzenia z okazji 3 maja
Nocny pożar hali. Straty liczone w milionach
Nocny pożar hali. Straty liczone w milionach
Wpadła pod tramwaj. Śmiertelny wypadek w Warszawie
Wpadła pod tramwaj. Śmiertelny wypadek w Warszawie
Nocna akcja strażaków. Trwa dogaszanie tartaku, ogień objął dwie hale
Nocna akcja strażaków. Trwa dogaszanie tartaku, ogień objął dwie hale
Straty Czeczenów. Tajna operacja Ukraińców wymierzona w "Achmat"
Straty Czeczenów. Tajna operacja Ukraińców wymierzona w "Achmat"
Estonia ostrzega: plany Rosji nie zmieniły się
Estonia ostrzega: plany Rosji nie zmieniły się
Zabici i wielu rannych po strzelaninie w USA
Zabici i wielu rannych po strzelaninie w USA
Polski satelita rusza w kosmos. "Wojsko zyskuje nowe zdolności"
Polski satelita rusza w kosmos. "Wojsko zyskuje nowe zdolności"
Zaginięcie Beaty Klimek. 14 maja mija termin śledztwa
Zaginięcie Beaty Klimek. 14 maja mija termin śledztwa
Nadciąga załamanie pogody. Spore ochłodzenie i ulewy
Nadciąga załamanie pogody. Spore ochłodzenie i ulewy