WP
Polska Głos WielkopolskiZamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
inwigilacja
02-08-2006 (00:10)

Funkcjonariusz SB przeprasza inwigilowanych

Alfons Łykowski, współzałożyciel NSZZ "Solidarność" w Gnieźnie, po ponad rocznych staraniach otrzymał z Instytutu Pamięci Narodowej wykaz nazwisk funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, którzy przed laty donosili na niego. Jeden z funkcjonariuszy oficjalnie przeprosił - pisze "Głos Wielkopolski".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
WP

Byłem wielokrotnie przesłuchiwany, ale niczego się ode mnie nie dowiedzieli. Wiedziałem, że Służba Bezpieczeństwa wie o mnie dużo, ale po co im była ta wiedza - retorycznie pytał A. Łykowski.

Na liście są cztery nazwiska funkcjonariuszy. Wszyscy pracowali w Rejonowym Urzędzie Spraw Wewnętrznych w Gnieźnie. Na wykazie znaleźli się: Józef Zbierański, Bogusław Rzyski, Andrzej Szczepanik i A. Waraczewski. W tym ostatnim wypadku nie podano pełnego imienia. W dokumentach jest jeszcze tajemniczy "Edek", którego nazwiska IPN nie podaje. Jednak dla A. Łykowskiego jest jasne, kto się pod tym pseudonimem kryje.

Dawni funkcjonariusze Służb Bezpieczeństwa nie przypominają sobie A. Łykowskiego.

WP

Bogusław Rzyski, dzisiaj szef Lokalnej Organizacji Turystycznej "Szlak Piastowski" żałuje lat spędzonych w SB. Z faktami się nie dyskutuje - wyjaśnia. Może dobrze, że wreszcie ta sprawa ujrzała światło dzienne. Od lat ciąży mi ona. Przepraszam wszystkich tych, którzy się na mnie zawiedli, wobec których nie byłem szczery. Poza przeprosinami nic zrobić więcej nie mogę.(PAP)

Polub WP Wiadomości
WP
WP