ycipk-370xh3

Emocjonalna reakcja ojca Ewy Tylman po ogłoszeniu wyroku

Poznański sąd uniewinnił w środę Adama Z., oskarżonego o zabójstwo Ewy Tylman. Po usłyszeniu wyroku ojciec kobiety, Andrzej Tylman, nie wytrzymał nerwowo. - Masz ostatnią szansę powiedzieć co się tam stało. Co siedzisz i nic nie mówisz? - krzyczał do Adama Z. Sędzia kazała policji wyprowadzić mężczyznę z sali.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Andrzej Tylman, ojciec nieżyjącej Ewy
Andrzej Tylman, ojciec nieżyjącej Ewy (PAP, Fot: Jakub Kaczmarczyk)
ycipk-370xh3

Poznański sąd okręgowy stwierdził w środę, że Adam Z. nie zabił Ewy Tylman i uniewinnił go od zarzutu zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Wyrok nie jest prawomocny.

Ojciec Ewy Tylman po ogłoszeniu wyroku nie wytrzymał i zaczął krzyczeć do Adama Z., jak może milczeć, gdy on stracił córkę. - Masz ostatnią szansę powiedzieć, co się tam stało. Co siedzisz i nic nie mówisz? Czemu nic nie mówisz!? - wołał.

Sąd ostatecznie poprosił mężczyznę o opuszczenie sali.

ycipk-370xh3

- To jest porażka tego kraju. Nie ma sprawiedliwości w Polsce - powiedział wzburzony Andrzej Tylman po wyjściu z sali sądowej. - Sama nie wpadła i tyle. Co zrobił z nami sąd? Sami widzicie, co z tym krajem się dzieje. Jakich dowodów nie ma? Przez dwa lata tutaj przyjeżdżaliśmy, żeby to usłyszeć? Jak tak można robić? Pogłaszczcie go jeszcze - dodał.

"Miał za mało czasu"

Prokuratura żądała kary 15 lat więzienia dla oskarżonego. Rodzina, która jest oskarżycielem posiłkowym, wnioskowała o dożywocie - informuje rmf24.pl za PAP.

Sąd w uzasadnieniu decyzji podkreślił, że podstawą do postawienia zarzutu były tylko zeznania policjantów. To im Adam Z. miał się przyznać do zepchnięcia koleżanki ze skarpy i wrzucenia jej do wody. Potem jednak wycofał się z tych zeznań, twierdząc, że został do nich zmuszony.

ycipk-370xh3

Zdaniem sądu pięć minut to za mało, żeby dokonać zabójstwa w taki sposób, jak sugeruje prokuratura. A tyle właśnie czasu miał Adam Z. zgodnie z eksperymentem procesowym.
Po wyroku uniewinniającym Adama Z. prokuratura zapowiedziała apelację.

Ewa Tylman zaginęła w listopadzie 2015 roku. Po raz ostatni jej postać zarejestrowały kamery monitoringu w nocy z 22 na 23 listopada 2015 r. około godziny 3.20 w okolicach ul. Mostowej, przed mostem Rocha. W lipcu 2016 r. z Warty wyłowiono jej ciało.

Źródło: rmf24.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

ycipk-370xh3
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-370xh3

ycipk-370xh3
ycipk-370xh3