Dywersja na kolei. Prokurator Generalny powołał specjalny zespół śledczy

Prokurator Generalny Waldemar Żurek przekazał we wtorek, że powołał specjalny zespół śledczy do zbadania aktów dywersji na kolei, które miały miejsce w ubiegłym tygodniu. - Skierowałem do niego m.in. funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - poinformował.

Dywersja na kolei. Prokurator Generalny powołał specjalny zespół śledczyDywersja na kolei. Prokurator Generalny powołał specjalny zespół śledczy
Źródło zdjęć: © PAP | Albert Zawada
Violetta Baran

Najważniejsze informacje:

  • Powołano specjalny zespół śledczy z ABW, CBŚP i prokuratorów do zbadania dywersji na linii kolejowej nr 7.
  • Według Prokuratora Generalnego zleceniodawcą miały być rosyjskie służby; podejrzani to dwaj obywatele Ukrainy, którzy uciekli na Białoruś.
  • Premier Donald Tusk zapowiedział działania dyplomatyczne wobec Białorusi i Rosji w sprawie wydania podejrzanych.

"Do zbadania aktu dywersji na linii kolejowej nr 7 - formalnie powołałem, jako Prokurator Generalny, specjalny zespół śledczy" - napisał we wtorek na X Waldemar Żurek, odnosząc się do dwóch aktów dywersji, do których doszło w ostatnich dniach na trasach kolejowych na Mazowszu i na Lubelszczyźnie.

Dywersja na kolei. "Wybuch był bardzo potężny"

Kto stoi za dywersją na kolei?

Jak podkreślił, do nowo powołanego zespołu skierował funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP), Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) oraz prokuratorów Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej. "Ich zadaniem jest szczegółowe ustalenie całego mechanizmu działania sprawców oraz doprowadzenie ich przed polski wymiar sprawiedliwości" - dodał.

"Wiemy, że zleceniodawcą aktu dywersji były rosyjskie służby specjalne, które zwerbowały do jego wykonania dwóch obywateli Ukrainy działających na rzecz rosyjskiego wywiadu. Znamy tożsamość sprawców, którzy natychmiast uciekli z terytorium Polski na Białoruś" - przekazał Żurek i dodał, że ta sprawa ma "najwyższy priorytet".

Jakie działania zapowiedział rząd i służby?

We wtorek premier Donald Tusk przedstawił w Sejmie informację o aktach dywersji na linii kolejowej Warszawa - Lublin. Według premiera czynu mieli dopuścić się dwaj obywatele Ukrainy. Szef rządu zapowiedział działania dyplomatyczne wobec Białorusi i Rosji w sprawie wydania podejrzewanych o akt dywersji Polsce.

Premier wskazał, że służby i prokuratura dysponują danymi i wizerunkami obu mężczyzn. Jeden z nich miał zostać w maju skazany przez sąd we Lwowie za akty dywersji. Drugi to mieszkaniec Donbasu, były pracownik miejscowej prokuratury, który uciekł na Białoruś. Obaj mieli przedostać się jesienią z Białorusi do Polski, a po akcie dywersji wyjechać przez Terespol.

Wybrane dla Ciebie
Zrobi się zimowo. Najnowsza prognoza
Zrobi się zimowo. Najnowsza prognoza
Awantura w TV Republika. "Młody człowieku, nie drzyj się!"
Awantura w TV Republika. "Młody człowieku, nie drzyj się!"
Dwa projekty rządu trafiły do Nawrockiego. Prezydent zadecydował
Dwa projekty rządu trafiły do Nawrockiego. Prezydent zadecydował
Mińsk pod presją USA. Łukaszenka spotyka się z człowiekiem Trumpa
Mińsk pod presją USA. Łukaszenka spotyka się z człowiekiem Trumpa
Polacy ocenili dwa lata rządów Donalda Tuska. Jest sondaż
Polacy ocenili dwa lata rządów Donalda Tuska. Jest sondaż
Ukraina bliżej UE. Możliwy termin przystąpienia to 2027 rok
Ukraina bliżej UE. Możliwy termin przystąpienia to 2027 rok
Iranka nagrodzona Pokojowym Noblem w areszcie. "Brutalnie zatrzymana"
Iranka nagrodzona Pokojowym Noblem w areszcie. "Brutalnie zatrzymana"
Zepchnął studenta pod pędzący pociąg. Usłyszał wyrok
Zepchnął studenta pod pędzący pociąg. Usłyszał wyrok
Wypadek autobusu na Sadybie. Ulica zablokowana
Wypadek autobusu na Sadybie. Ulica zablokowana
Nowa nazwa CPK. Prezes PiS: "To socjotechnika Tuska"
Nowa nazwa CPK. Prezes PiS: "To socjotechnika Tuska"
Burdy po meczu Legii w Erywaniu. 24 zatrzymanych Polaków
Burdy po meczu Legii w Erywaniu. 24 zatrzymanych Polaków
Białoruś ma uwolnić więźniów. "Oczekujemy na potwierdzenie"
Białoruś ma uwolnić więźniów. "Oczekujemy na potwierdzenie"
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości