Ataki dronów paraliżują Rosję. Celem rafinerie, porty i Moskwa
Ukraińskie ataki paraliżują finansujący wojnę przemysł rafineryjny w Rosji. Po piątkowym ataku stanęła rafineria w Riazaniu. Opóźniony jest także załadunek ropy w porcie w Noworosyjsku. Celem ataków dronów coraz częściej staje się także Moskwa.
Najważniejsze informacje:
- Rafineria w Riazaniu wstrzymała przerób ropy; jego wznowienie jest mało prawdopodobne przed końcem listopada.
- W porcie Noworosyjsk uszkodzone zostały dwa stanowiska cumownicze; załadunki opóźnionesą o 2–3 dni.
- Coraz częściej celem dronów staje się także Moskwa.
Rosyjska obrona powietrzna zestrzeliła we wtorek trzy ukraińskie drony lecące w kierunku Moskwy - poinformował mer miasta. Na miejscu upadku szczątków dronów mają pracować służby ratunkowe. Rosyjski organ nadzoru lotniczego zdecydował o wprowadzeniu planu "Dywan" dla dwóch moskiewskich lotnisk: Szeremietiewo i Wnukowo. Był to już kolejny atak dronów na stolicę Rosji.
Jak duże są zakłócenia w porcie Noworosyjsk?
Jednak to nie drony lecące w kierunku Moskwy są największym zmartwieniem Kremla. Poważnym problemem stają się ataki Ukraińców na rosyjskie rafinerie i porty przeładunkowe dla rosyjskiej ropy.
Atak dronów w Rosji. Moment uderzenia w rafinerię
Po piątkowym ataku dronów wstrzymano część operacji w Noworosyjsku oraz w terminalu Kaspijskiego Konsorcjum Ropociągowego. Uszkodzone zostały tam dwa stanowiska obsługujące tankowce klasy Suezmax o nośności 140 tys. ton. Drugie ze źródeł podaje, że załadunek Suezmaxów przeniesiono na stanowisko 1A, natomiast stanowisko 1 pozostaje wyłączone.
Źródła branżowe oceniają, że port może wrócić do pełnej pracy do końca listopada, o ile warunki pogodowe nie pogorszą sytuacji. Specjalista cytowany przez Reutersa zastrzegł, że skutki ataku mogą opóźnić o dzień-dwa także eksport kazachskiej ropy przez Noworosyjsk. To uderzenie agencja określa jako dotąd najbardziej dotkliwe dla rosyjskiej infrastruktury eksportu ropy na Morzu Czarnym.
Rosja eksportowała w październiku przez port w Noworosyjsku 3,22 mln ton ropy, czyli 760 tys. baryłek dziennie, co stanowi jedną piątą eksportu tego surowca.
Rafineria wyłączona z użytku do końca listopada
Nie tylko atak na port w Noworosyjsku jest problemem dla Rosji. W nocy z piątku na sobotę drony zaatakowały także kolejną rafinerię, tym razem w Riazaniu. Produkuje ona benzynę, olej napędowy, gaz skroplony oraz paliwo lotnicze typu TS-1, którego wytwarza ok. 840 tys. ton rocznie.
Według analizy ukraińskiego sztabu generalnego analiza zniszczeń wykazała uszkodzenie instalacji do przetwarzania ropy, zbiornika z produktami naftowymi oraz wiaduktu rurociągowego.
- Zakład nie będzie przypuszczalnie działał do końca miesiąca. Przed 1 grudnia nie są planowane żadne załadunki produktów naftowych - powiedziało agencji Reutera jedno ze źródeł.
Gubernator obwodu riazańskiego Paweł Małkow napisał w sobotę na Telegramie, że "fragmenty samolotu bezzałogowego spowodowały pożar w jednym z obiektów przemysłowych". Nie sprecyzował, o który obiekt chodzi.