Dramatyczna akcja ratownicza. Walka z czasem w Alpach
Dramatyczne chwile toczą się na górze Hochkalter (2607 m n.p.m.), leżącej w bawarskich Alpach. Od soboty trwają tam poszukiwania 24-letniego studenta z Hanoweru, który zaginął podczas wędrówki. Bardzo niekorzystne warunki atmosferyczne utrudniają akcję ratunkową, sprawiając, że szanse na uratowanie mężczyzny drastycznie maleją.
21.09.2022 | aktual.: 21.09.2022 14:27
Ratownicy górscy w bawarskich Alpach kontynuują rozpoczętą jeszcze w sobotę akcję poszukiwawczą zaginionego studenta. Ich działania utrudniane są przez bardzo niekorzystne warunki atmosferyczne oraz zerwany kontakt telefoniczny z młodym mężczyzną.
Ekstremalne warunki akcji ratunkowej
Ekipa ratowników górskich ma bardzo trudne zadanie. W Alpach panują obecnie bardzo trudne warunki atmosferyczne. Temperatura powietrza spada do minus sześciu stopni Celsjusza, a do tego dochodzą jeszcze takie czynniki, jak naprzemienne opady ulewnego deszczu i śniegu, pojawiający się na trasie lód, wiatr oraz mgła.
Według relacji ratowników 24-letni student, Julian P., samotnie udał się na górską wędrówkę. Na wysokości około dwóch i pół kilometra n.p.m. zdarzył mu się wypadek, w wyniku którego zranił sobie głowę i ramiona, przez co nie był w stanie samodzielnie powrócić ze stoku.
- Prawdopodobnie szedł granią i musiał się poślizgnąć. Po upadku schodził, aż znalazł się w pozycji, z której nie mógł się wydostać - relacjonują na swoim Facebooku górscy ratownicy.
Początkowo ratownicy mieli kontakt telefoniczny z zaginionym chłopakiem, jednak na skutek burzy śnieżnej sygnał został zerwany. Nie wiadomo, w jakim obecnie stanie znajduje się student, a niestety z minuty na minutę szanse na jego ocalenie maleją.