Trwa ładowanie...
dtmdzv5

Dramat muzułmańskich dziewczynek w Niemczech. "Powstrzymać to szaleństwo"

15 tys. muzułmańskich dziewczynek w Niemczech grozi obrzezanie. Niemieckie prawo tego zabrania, ale nie prawo w kraju ich pochodzenia. Wyjazd na wakacje to dobra ku temu okazja.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Niemcy. Dramat muzułmańskich dziewczynek
Niemcy. Dramat muzułmańskich dziewczynek (East News)
dtmdzv5

Dla wielu młodziutkich muzułmanek żyjących w Niemczech wakacje w kraju pochodzenia mogą stać się prawdziwym horrorem. Rodzina skrzykuje się i stwierdza, że czas obrzezać córki. Ta krwawa tradycja jest zabroniona w Niemczech, ale nie zagranicą, np. w kraju pochodzenia.

Pochodząca z Gambii aktywistka Isatou Barry żyje od 10 lat w Berlinie i walczy w środowisku swoich rodaków z powszechną tradycją obrzezania dziewczynek. – Jedna wyprawa na wakacje do ojczyzny i jest już po wszystkim – mówi aktywistka.

"Wakacyjne obrzezanie"

Fenomen ten określany jest mianem wakacyjnego obrzezania. Dziewczynkom jeszcze w wieku dziecięcym wycinana jest łechtaczka, a czasem także wargi sromowe mniejsze. Ta archaiczna krwawa tradycja jest rozpowszechniona w 30 krajach Afryki, w krajach Bliskiego Wschodu i niektórych krajach azjatyckich.

dtmdzv5

Organizacje takie jak Terres Femmes oraz Unicef od dziesięcioleci zaangażowane są w walkę z klitoridektomią. Jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), owszem odnotowano spadek liczby przypadków obrzezania, ale proceder trwa dalej w najlepsze, chociaż w wielu krajach jest zabroniony. Na całym świecie 200 mln kobiet i dziewczynek musi żyć z trwale okaleczonymi narządami płciowymi.

Coraz młodsze dziewczynki

Charlotte Weil, referentka przy niemieckim oddziale Terre des Femmes w Berlinie twierdzi, że migracja do Europy wcale nie kładzie kresu tym praktykom. A co gorsza obrzezaniu poddawane są "coraz młodsze dziewczynki, żeby nie mogły szukać pomocy i mniej pamiętały o zabiegu”.

Jak twierdzi Weil, obecnie ofiarami tej tradycji padają nawet dwuletnie i młodsze dziewczynki. W Niemczech klitoridektomia jest karalna, a od 2015 roku karana jest także wtedy, jeśli przeprowadzana jest zagranicą. Jednak brak dokładnych danych na ten temat.

dtmdzv5

– Nikt nie chce mówić o tym dobrowolnie, wiedząc że groziłoby to więzieniem – mówi Charlotte Weil. Wg szacunków Terre des Femmes w Niemczech żyje 65 tys. migrantek, które są ofiarami klitoridektomii. Aktualnie zagrożonych tym zabiegiem jest około 15 tys. dziewczynek.

Pediatrzy nie chcą donosić

41-letnia Isatou Barry, matka czworga dzieci, w tym jednej dziewczynki zastrzega, że "mimo, iż w jej rodzinie okaleczone zostały wszystkie kobiety” nie pozwoli obrzezać córki. Aktywistka chce też przekonać do tego swoich rodaków żyjących w Berlinie. Ma ona za sobą dwuletnie szkolenia jako "change trainerin” przy organizacji Terre des Femmes. Zebrała już także spore doświadczenie. – Tylko wtedy, kiedy uda się nam wciągnąć mężczyzn, można będzie powstrzymać to szaleństwo – uważa Gambijka.

Zdaniem Hermanna Josefa Kahla, rzecznika niemieckiego Związku Zawodowego Pediatrów (BVKJ) "nie można wykluczyć tego, że dziewczynki urodzone i żyjące w Niemczech zostaną obrzezane”. Pediatrzy oglądając dziecko natychmiast dostrzegają zmiany w narządach płciowych. Ale, jak się okazuje, rzadko zgłaszają doniesienie na policji. Najczęściej udostępniają kontakt do organizacji służących pomocą i radą, żeby zapobiec klitoridektomii młodszego rodzeństwa.

dtmdzv5

Brutalna codzienność

Chirurg Cornelia Strunz z berlińskiego szpitala Waldfriede jest codziennie konfrontowana ze skutkami obrzezania u kobiet. Lista jest długa i zaczyna się od niemożności utrzymania moczu, poprzez ciągłe stany zapalne, problemy z menstruacją, tworzeniem się cyst, bliznowaceniem, bóle podczas zbliżeń seksualnych, a kończy na bezpłodności, komplikacjach okołoporodowych i psychicznej traumie na całe życie.

Cornelia Strunz prowadzi w Berlinie centrum Desert Flower Center, które współpracuje z fundacją Waris Dirie znanej modelki z Somalii, która też jako dziecko została obrzezana i od lat walczy z tą krwawą tradycją. W berlińskim centrum zoperowano w ciągu sześciu lat 164 obrzezane kobiety, udzielono ponad 300 porad oraz udzielono pomocy 500 kobietom w ramach grup samopomocy.

dtmdzv5

Klitoridektomia także w Niemczech

Jak zapewnia chirurg z Berlina "również w Niemczech przeprowadzane są nielegalnie obrzezania”. Jednak żadna z ofiar nie zgłasza tego na policji, gdyż zbyt obawia się reakcji własnego środowiska.

− To bardzo utrudnia ochronę własnych córek, gdyż tylko obrzezane są one w krajach pochodzenia coś warte i społecznie akceptowane − tłumaczy Cornelia Strunz. Nawet w sytuacji, kiedy rodzice z Niemiec jadą z córką do ojczyzny i są przeciwni obrzezaniu, niewiele to daje. – Wtedy rodzina pod nieobecność rodziców przeprowadza to na własną rękę, a czasem nawet sąsiadka − tłumaczy działaczka Isatou Barry.

Dla niemieckiego Związku Zawodowego Ginekologów klitoridektomia stała się namacalnym problemem od 2015 r., kiedy nadeszła do Niemiec fala uchodźców. Konfrontowani są z nią głównie lekarze ze szpitali i praktyk lekarskich znajdujących się w pobliżu ośrodków dla uchodźców.

dtmdzv5

Tymczasem organizacja Terre des Femmes apeluje do lekarzy, wychowawców, pracowników socjalnych oraz pedagogów w Niemczech, by byli czujni i służyli pomocą kobietom, które padły ofiarą okaleczenia. Wymiar sprawiedliwości może wkroczyć tylko wtedy, kiedy złożone zostanie doniesienie o przestępstwie. We Francji i Wlk. Brytanii doszło już do pierwszych procesów. W Niemczech wciąż jeszcze nie.

Przeczytaj także:
Niemcy walczą z barbarzyństwem obrzezania kobiet. Lekarze bezradni
Obrzezanie kobiet: apele niewiele dają wobec brutalnej tradycji

(dpa/jar)

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Reporter WP w pociągu na Pol’and’Rock. "Koncerty to dodatek”

dtmdzv5

Podziel się opinią

Share

Bądź z nami na bieżąco

tick Lubię to

na Facebooku


dtmdzv5

dtmdzv5
Bądź na bieżąco:
Więcej tematów