Trwa ładowanie...
d3lx7tv

Dotarliśmy do utajnionego dokumentu, który zawiera propozycję kompromisu z Izraelem

Do rządu trafiła opinia dot. ustawy reprywatyzacyjnej z propozycją kompromisu między Polską a Izraelem – ustaliła Wirtualna Polska. Prokuratoria generalna, w której dokument powstał, zastrzega, że jest on niejawny. Udało się nam dotrzeć do jego założeń.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Mateusz Morawiecki chciał, by projekt ustawy reprywatyzacyjnej trafił do kosza, jednak prace nad nim mogą zostać wznowione
Mateusz Morawiecki chciał, by projekt ustawy reprywatyzacyjnej trafił do kosza, jednak prace nad nim mogą zostać wznowione (PAP, Fot: Markus Heine)
d3lx7tv

Ustawa reprywatyzacyjna miała doprowadzić do wygaszenia roszczeń o zwrot nieruchomości przejętych przez państwo po wojnie. Prace nad przedstawionym jesienią projektem ustawy zostały wstrzymane, co miało być związane z krytyką najważniejszych zapisów przez Izrael i Stany Zjednoczone. Chodzi o ograniczenie kręgu beneficjentów jedynie do najbliższej rodziny, zakaz zwracania majątków w naturze i ograniczenie do 20 proc. wartości rekompensat z tytułu zabranego majątku.

Projekt trafił do komitetu stałego rady ministrów, który przygotowuje obrady rządu, ale został zwrócony do ministerstwa sprawiedliwości, gdzie został napisany. - To była decyzja premiera Morawieckiego, który był przeciwny uchwalaniu ustawy w takim kształcie. Projekt miał trafić do kosza – tłumaczy nam jeden z ministrów.

Zdaniem innego ministra los projektu nie jest przesądzony. – Musimy poczekać, aż będzie lepszy klimat w relacjach z Izraelem. To się może stać niedługo – ocenia.

d3lx7tv

Według informacji Wirtualnej Polski, projekt może wrócić w zmienionym kształcie, a propozycja wniesienia rewolucyjnych poprawek została zawarta w opinii sporządzonej w Prokuratorii Generalnej.

W biurze prasowym prokuratorii słyszymy, że opinia została wydana, jednak jej treść nie może być upubliczniona ze względu na nałożoną klauzulę niejawności.

W dwóch źródeł zbliżonych do rządu udało się nam dotrzeć do głównych założeń tego dokumentu. Zgodnie z nimi przez rok od wejścia w życie ustawy reprywatyzacyjnej będzie można uzyskać nie 20-25, jak dotąd zakładano, a 100 procent wartości utraconej po wojenni nieruchomości. Opinia zakłada też wprowadzenie do ustawy zapisu umożliwiającego zwrot nieruchomości, co wcześniejszy projekt wykluczał.

- To daleko idące zapisy. Mogą się spotkać z oporem. Dla Izraela istotny jest zapis dotyczący obywatelstwa. Być może powinien być zmieniony – ocenia nasz rozmówca zbliżony do rządu.
Zobacz także: Emilewicz: Polacy chcą być traktowani poważnie. Morawiecki to gwarantuje”

Zgodnie z projektem napisanym w resorcie sprawiedliwości prawo do rekompensaty miało przysługiwać tylko Polakom i to pod warunkiem, że w chwili nacjonalizacji odebrany grunt też należał do obywatela polskiego.

O dokument Prokuratorii Generalnej zapytaliśmy rzeczniczkę rządu Joannę Kopcińską. Do czasu publikacji tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

d3lx7tv

Podziel się opinią

Share
d3lx7tv
d3lx7tv
Więcej tematów