Trwa ładowanie...
d3zft1g

Doradcy Trumpa w Polsce. Spotkają się z Waszczykowskim i Rydzykiem

Do Polski przyleciała grupa przywódców związanych ze środowiskami ewangelikalnej religijnej prawicy, w skład której wchodzi dwóch doradców Donalda Trumpa, Ralph Reed i Ken Blackwell. Wizyta ma na celu poprawienie wizerunku Polski wśród wpływowych Amerykanów. Ale nie jest to jedyny powód przyjazdu polityków.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ralph Reed
Ralph Reed (Getty Images)
d3zft1g

Sześciodniowa wizyta dziesięciu gości jest współorganizowana przez polski MSZ i fundację From the Depths, założoną przez izraelskiego piarowca Jonny'ego Danielsa.

- Wizyta służy przełamywaniu negatywnych stereotypów, pokazaniu najnowszej historii Żydów w Polsce i zasług polskich Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, a także prezentacji oraz promowaniu nowoczesnej Polski - mówi WP biuro prasowe MSZ.

Pierwszym punktem programu ma być... wizyta w warszawskim ZOO. Ma to związek z premierą amerykańskiego filmu "Azyl" (ang. "Zookeeper's wife") opowiadającego o Antoninie i Janie Żabińskich, za sprawą których warszawski ogród był podczas wojny był jednym z ośrodków ukrywania i przemycania Żydów. Goście mają odwiedzić też inne miejsca związane ze Sprawiedliwymi, m.in. Markową, gdzie w 1944 Niemcy rozstrzelali rodzinę Ulmów za ukrywanie Żydów. Amerykanie spotkają się też z polskimi Sprawiedliwymi w Warszawie, odwiedzą grób Lecha Kaczyńskiego na Wawelu oraz Muzeum Powstania Warszawskiego.

d3zft1g

To druga taka wizyta gości z USA organizowana przez MSZ i fundację Danielsa. - Pierwsza była w listopadzie i byli to liderzy żydowscy z tych środowisk, które w większości poparły Trumpa - mówi WP Lena Klaudel z fundacji From the Depths. Jak dodaje, pomysłodawcą jest Daniels, specjalista od PR i były doradca izraelskiego ministerstwa obrony, który zainteresował nim wiceszefa MSZ Jana Dziedziczaka.

- Jonny sam przedtem miał negatywny wizerunek Polski i bał się tu przyjeżdżać. Ale kiedy zobaczył, jak jest naprawdę, to postanowił, że trzeba walczyć z tym stereotypem po prostu poprzez zapraszanie tu tych, którzy kształtują opinię innych. To naprawdę całkowicie zmienia ich perspektywę, wracają stąd jako ambasadorowie Polski - dodaje.

Spotkania z Waszczykowskim i Rydzykiem

Ale tegoroczna wizyta ma też kontekst polityczny. Wśród gości jest dwóch ludzi z otoczenia prezydenta Donalda Trumpa, Kenneth Blackwell i Ralph Reed. Blackwell to były mer Cincinnati i były ambasador USA przy Radzie Praw Człowieka w ONZ. Był stosunkowo ważną postacią w tzw. zespole przejściowym Trumpa, gdzie odpowiadał za sprawy krajowe. Reed to szef Koalicji Wiara i Wolność, organizacji skupiającej środowiska konserwatywnych protestantów. Podczas kampanii wyborczej był też szef religijnego komitetu doradczego Donalda Trumpa.

d3zft1g

- Te środowiska są wielką siłą polityczną w USA, która w wyborach poparła Trumpa. To zresztą niezwykłe, jak oni są zbliżeni poglądowo do polskiego rządu, jeśli chodzi o wartości prorodzinne i pro life, o które walczą. Jonny mówi zresztą, że sytuacja polityczna w Polsce jest bardzo podobna do tej w Stanach - dodaje Klaudel.

Ani Reed, ani Blackwell nie pełnią formalnej roli w obecnej administracji, ale polska dyplomacja liczy na to, że nawiąże w ten sposób nieformalny kontakt z Waszyngtonem. Z grupą spotkać się ma Dziedziczak, zaś Reed i Daniels odbędą rozmowę z szefem MSZ Witoldem Waszczykowskim.

- Rozmowy dotyczyć będą m.in. polsko-amerykańskich relacji dwustronnych, w tym perspektyw zacieśniania współpracy z nową administracją USA - mówi MSZ.

Wśród innych spotkań będzie także to z ojcem Tadeuszem Rydzykiem w klasztorze Franciszkanek Rodziny Maryi przy ulicy Żelaznej w Warszawie, miejscu gdzie zakonnice ukrywały Żydów.

d3zft1g

Polska w trzeciej lidze?

Kontakty Warszawy z Waszyngtonem są jak dotąd dość mało intensywne, również ze względu na chaos i pustki kadrowe w administracji Trumpa. Poza gratulacyjną rozmową telefoniczną Trumpa i Dudy, najpoważniejszymi kontaktami były spotkania Waszczykowskiego oraz prezydenckiego ministra Krzysztofa Szczerskiego z Michaelem Flynnem, wówczas doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego w Białym Domu. Ten jednak w międzyczasie odszedł w niesławie po tym, jak został przyłapany na kłamstwie dotyczącym jego komunikacji z rosyjskim ambasadorem (potem na jaw wyszło także to, że Flynn otrzymywał pieniądze od rosyjskich firm oraz telewizji Russia Today). Poza tym, podczas spotkania NATO w Brukseli doszło do rozmowy ministra obrony Macierewicza z szefem Pentagonu Jamesem Mattisem oraz prezydenta Dudy z senatorem Johnem McCainem podczas konferencji bezpieczeństwa w Monachium. Podczas konferencji Dudzie nie udało się jednak porozmawiać z wyższymi rangą osobami, wiceprezydentem Mikiem Pencem i sekretarzem obrony Mattisem.

- Sam oferowałem pomoc w dojściu do Mattisa, ale nie było reakcji - mówi WP dr Maciej Milczanowski, ekspert ds. bezpieczeństwa i były wojskowy, który zna obecnego szefa Pentagonu i utryzmuje z nim kontakt. - Monachium było kluczowe. Tam na własne życzenie zeszliśmy do trzeciej ligi - dodaje.

Mimo że Reed i Blackwell nie należą do najściślejszego grona ludzi Trumpa i nie specjalizują w sprawach bezpieczeństwa, co Polskę interesuje najbardziej, organizatorzy konferencji liczą, że wizyta będzie użyteczna w nawiązaniu kontaktów Warszawy z Waszyngtonem.

- Prawda jest taka, że Polska nie jest krajem w czołówce priorytetów nowej administracji, być może nie jest nawet w pierwszej trzydziestce. Ale chcemy, by poprzez ten kontekst historyczny i emocjonalne nawiązać relację - mówi Klaudel. - Nikt nie był przygotowany na zwycięstwo Trumpa i wszystkie dotychczasowe kanały. Więc myślę te rozmowy będą budowaniem relacji na nowo - dodaje.

d3zft1g

Podziel się opinią

Share

d3zft1g

d3zft1g
Więcej tematów