Trwa ładowanie...

Cztery osoby nie żyją. Koszmarny finał wesela na 200 osób. Prawda ujawniona

W weselu, które odbywało się w restauracji "El Rancho", znajdującej się przy Avenida de la Constitución w miasteczku Torrejón, uczestniczyło ponad 200 gości. Zabawa po zaślubinach skończyła się jednak tragicznie. Zginęły cztery osoby, a dziesięć innych ledwo uniknęło śmierci.

Wesele w restauracji „El Rancho” przy Avenida de la Constitución w miasteczku Torrejón zakończyło się tragicznieWesele w restauracji „El Rancho” przy Avenida de la Constitución w miasteczku Torrejón zakończyło się tragicznieŹródło: Licencjodawca
d44gdpw
d44gdpw

Romskie wesele odbywało się w listopadzie 2022 roku. Węzłem małżeńskim wiązali się dziewiętnastoletni Rubén i Sonia. Goście bawili się doskonale. W pewnej chwili, około trzeciej w nocy, wielu z nich wyległo na zewnątrz, by schłodzić się na świeżym powietrzu.

I wtedy doszło do tragedii. W gości stojących przed restauracją El Rancho wjechał rozpędzony samochód. I wtedy centrum zdarzeń przeniosło się pod drzwi szpitala Gregorio Marañón w Madrycie. To tu walczyli o życie potrąceni autem weselnicy. Czerech z nich walkę przegrało.

Kierowca wozu, Micael da Silva, mężczyzna portugalskiego pochodzenia, tłumaczył, że ten nieszczęśliwy manewr wykonał, bo w panice unikał przed strzelaniną, jaka wybuchła na ulicy. Długo śledczy dawali mu wiarę i przyjęli jego wersję zdarzeń.

d44gdpw

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Wawrzyk nie jest kozłem ofiarnym". Były premier mówi wprost

Jak podaje w czwartek gazeta "La Razon", teraz już wiadomo, że sprawy wyglądały inaczej. Raport Straży Miejskiej w Madrycie potwierdza tezę o umyślnym ataku. Sprawca stanie przed sądem, by odpowiadać za zabójstwo czterech osób i usiłowanie zabójstwa dziesięciu.

Dramat na romskim weselu w Torrejón

Z ustaleń śledczych wynika, że rzeczywiście kierowca przyspieszył i wykonał manewr, który skierował auto w stronę widocznych, stojących w dużej grupie ludzi. Pojazd jechał w odległości od nich około 70 do 55 metrów ze średnią prędkością około 48,68 km/h. Przed przejściem dla pieszych na Avenida de la Constitución, gdy przód auta był już tylko 25 metrów od grupy, zwiększył prędkość do 62,74 km/h.

Sprawca wypadku twierdził, że zdarzenie nie było zamierzone, a jego przyczyną była konieczność pośpiesznej ucieczki z dziećmi i siostrzeńcami po tym, jak został zaatakowany przez kilku gości, a w jego kierunku oddano strzały. Jednak mimo skrupulatnych poszukiwań śledczym nie udało się odnaleźć ani jednej łuski po rzekomo wystrzelonych kulach.

d44gdpw

Na 5 lutego sąd w Madrycie wyznaczył termin pierwszej rozprawy. Oskarżony Micael SM i strony będą jeszcze raz relacjonować wypadki tamtej nocy, teraz już przed wymiarem sprawiedliwości. Według oskarżenia wypadek był zamierzony.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d44gdpw
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d44gdpw
Więcej tematów