Trwa ładowanie...
d1c7gqe
pro100

Co to był za bal! Plejada VIP-ów na obchodach 100-lecia odzyskania niepodległości. "Niektórzy przesadzili!" [RELACJA]

Mija dokładnie 100 lat, od kiedy Polska odzyskała niepodległość. Czy taka okazja mogła się obejść bez epickiej, a nawet dramatycznej imprezy? Oczywiście, że nie. I myśmy na niej byli i miód i siwuchę pili. Działo się! A co szczegółowo? Zapraszamy na relację.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Za oprawę muzyczną odpowiadał Ignacy Jan Paderewski
Za oprawę muzyczną odpowiadał Ignacy Jan Paderewski (Facecje.pl)
d1c7gqe

Goście bardzo chwalili sobie menu. Furorę robiła zupa grzybowa.
– Wyśmienita - chwalił ją marszałek Rydz-Śmigły, a wtórował mu Stanisław Kania.

– Co za BURAK! Co za CEBULA! – krzyczała królowa Bona.

Niektórzy obeszli się smakiem.
– Nie wpuścili mnie - żalił się Chochoł, który kręcił się pod klubem - Usłyszałem, że trza być w butach na urodzinach.

Nie poddał się za to spóźniony na przyjęcie Lech Wałęsa. Kiedy natknął się na zamkniętą bramę - przeskoczył przez nią.

Było kilka niezręcznych small talków pomiędzy największymi z Polaków.
– Bonsoir Monsieur! Vous avez la coiffure comme une star! – zagaił Fryderyk Chopin.
– Es tut mir leid, ich verstehe nicht... – odpowiedział skołowany Mikołaj Kopernik.

Zdarzyły się drobne incydenty: Stefan Czarniecki roztrzaskał szwedzki stół, Stanisław August namolnie zapraszał gości na obiad do łazienki, a Zygmunt III pijany zasnął na kolumnie.

Za oprawę muzyczną odpowiadał Ignacy Jan Paderewski.
– Job z tych cięższych. Wszystkim nie dogodzisz, co nie? Dmowski z Giertychem chcą marsze, Witos z Pawlakiem “Białego misia” a Curie-Skłodowska techno. No a najgorzej jak już sobie popiją, wtedy zaczynają smęcić o dedykacje. Herbert zamawia “Brothers in arms” dla Miłosza, a potem w połowie piosenki zmienia zdanie i robi awanturę. Masakra!

Awantur było więcej. Bolesław Wieniawa-Długoszowski próbował wjechać na imprezę na koniu. Wtedy padł strzał - to Bronisław Komorowski zastrzelił rumaka, tłumacząc potem, że wziął go za zwierzynę łowną.

d1c7gqe

Żeby tego było mało plemię Wiślan spotkało się na ustawkę z Legionistami marszałka Piłsudskiego! Podobno rozbitych gości jednoczył Władysław Łokietek.

Żeby uspokoić nerwy z ciekawością zajrzeliśmy do dark roomu, ale nic nie było widać. Ponoć większą część imprezy spędził tam pułkownik Kukliński z niejaką Krystyną Skarbek. Całą sytuację miał zepsuć Ignacy Łukasiewicz.

Na szczęście w miarę upływu nocy w serca imprezowiczów sączyła się błogość. Ciekawą grupkę zastaliśmy nad rozmową o uniach.

– No to za unię Władziu! – krzyczał Aleksander Kwaśniewski do króla Jagiełły.
– YES, YES, YES! – wtórował Kazimierz Marcinkiewicz.

A o północy ze wszystkich gardeł zabrzmiało gromkie "Sto lat". Tak! Kolejnych stu - i niech będą mniej burzliwe niż te pierwsze!

d1c7gqe

I my dokładamy się do tych życzeń, kończąc cykl dla Wirtualnej Polski. 100-lecie to piękny wiek - obyśmy umieli korzystać z jego doświadczeń, wybaczać sobie niedoskonałości i uśmiechać się do siebie z życzliwością. Po to chyba to wszystko jest, prawda?

Chcesz więcej Facecji? Wejdź tu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1c7gqe

Podziel się opinią

Share

d1c7gqe

d1c7gqe
Więcej tematów