Chorwaci wściekli na obłędne ceny. "Rok walki o przetrwanie"

Inflacyjna maszyna przetacza się także przez Chorwację. Wszystko drożeje w tym bałkańskim kraju w zawrotnym tempie. W kwietniu nastąpi planowana wysoka podwyżka cen prądu i gazu. A na przełomie 2022/23 chorwacka kuna w portfelach obywateli będzie musiała ustąpić miejsca euro.

Przedstawicielstwo Unii Europejskiej w ZagrzebiuPrzedstawicielstwo Unii Europejskiej w Zagrzebiu
Źródło zdjęć: © Getty Images | Sebastian Condrea
Barbara Kwiatkowska

"To ciosy ze wszystkich stron" - ocenia portal net.hr i uprzedza, że to będzie najcięższy rok w historii wolnej Chorwacji. Być może będzie nawet znacznie gorzej niż w 2008 roku, kiedy państwo odczuło skutki światowej recesji.

Ekonomiczne problemy są i będą efektem splotu wielu okoliczności. To skutek zwiększonego popytu na rynkach po tym, jak światowa gospodarka zaczęła wyrywać się z paszczy pandemii, problemów w globalnych łańcuchach dostaw i ogromnego wzrostu cen paliw i innych źródeł energii.

Do tego dokłada się specyfika minionego lata, które w Europie było najcieplejsze od czasu pomiaru temperatur. Konsekwencją takiej pogody były susze i powodzie, które spowodowały ogromne szkody w produkcji rolnej.

A potem nadszedł kryzys rosyjsko-ukraiński. Napięcia z tym związane stawiają pod znakiem zapytania dostawy gazu ziemnego z Rosji, a także zboża z Ukrainy.

W połowie stycznia Narodowy Bank Chorwacji (CNB) zrewidował swoją prognozę średniej inflacji cen konsumpcyjnych na ten rok. Szacuje się, że będzie to od trzech, pięciu do czterech procent. Inflacja w grudniu ubiegłego roku wyniosła 5,5 proc. i była najwyższa od października 2008 roku.

Chorwacki portal wyliczył, co stanie się nieznośnie drogie już w najbliższych miesiącach. "Najcięższym ciosem dla obywateli w tym roku będzie gaz, który podrożeje od 1 kwietnia. Eksperci szacują, że wzrost cen gazu dla gospodarstw domowych wyniesie ok. 40 proc., czyli średnio o trzy tys. kun więcej rocznie. Dyrektor Miejskiej Gazowni Gradska Plinara Zagreb, Jeronim Tomas, powiedział, że w Zagrzebiu możliwy jest nawet 70-procentowy wzrost cen. Podmioty gospodarcze i prawne już odczuły szok podwyżek cen w rachunkach za grudzień ubiegłego roku" - informuje portal.

Chorwaci wściekli na dzikie ceny

I wskazuje na przykłady podwyżkowych absurdów: jadłodajnia w parafii Sveti Duh w Zagrzebiu otrzymała rachunek za gaz w wysokości około 25 tys. HRK, pięciokrotnie wyższy. Jeszcze gorzej będzie wiosną, po podwyżce.

Minister gospodarki Tomislav Coric uspokaja obywateli, że przyszłej zimy nikt nie zamarznie z powodu nowych cen. Rząd przygotowuje pakiet środków, które mają złagodzić cios w kieszenie obywateli.

Skąd się bierze inflacja? "Irytuje mnie dwustronność tej dyskusji"

W tym samym terminie nastąpi podwyżka cen prądu. Wprawdzie elektryczność nie skoczy tak drastycznie jak gaz - wzrost ceny ma być stopniowy i rozłożony na dwa lata. Jednak oczywiste, że z miesiąca na miesiąc wydatki będą coraz większe.

Z tygodnia na tydzień już rosną ceny benzyny, oleju napędowego i autogazu. Rząd na krótko, w październiku zeszłego roku, próbował powstrzymać szaleństwo cenowe, zamrażając je. Wcześniej ceny paliw biły historyczny rekord, a po rozmrożeniu dalej rosły. Wiadomości ze światowych giełd nie napawają optymizmem.

"Ceny mięsa, zwłaszcza wieprzowiny, które wciąż obserwujemy w krajowych sieciach handlowych, są stosunkowo przystępne. Ale wtajemniczeni twierdzą, że jest to kwestia rozliczenia zapasów. Alan Prežec, szef sekcji rzeźników i piekarzy w Zrzeszeniu Rzemieślników Miasta Zagrzeb, powiedział, że ceny mięsa mają wzrosnąć nawet o 30 procent. W drugiej połowie ubiegłego roku na sklepowych półkach litr mleka był droższy o 1-3 kuny. Wzrośnie cena przetworów mlecznych, zwłaszcza serów, nawet - jak mówi Romina Zadravec, prezes Stowarzyszenia Małych Serowarów - o 300 procent.

Najgorzej będzie po zmianie waluty

"Ze względu na wysokie ceny gazu rolnicy już zapowiadają, że tegoroczny siew będzie najdroższy w historii. Wzrost cen gazu drastycznie podniósł ceny nawozów sztucznych" - podaje net.hr. Olej słonecznikowy drożeje o 40 proc.

Drożeją nieruchomości. W Zagrzebiu trudno znaleźć mieszkanie za mniej niż 2250 euro za metr kwadratowy. Nikt nie przypuszcza, ze cena mogłaby spaść.

Największy strach budzi jednak perspektywa wprowadzenia euro i konieczne ekonomiczne kroki do przygotowania do tego momentu państwowej gospodarki. Wymiana pieniądza ma nastąpić 1 stycznia 2023 roku, ale już latem ceny w sklepach będą podwójne - w kunach i w euro. W każdym unijnym kraju, który przez ten proces przechodził, rok stabilizowania się nowej waluty był bolesny dla obywateli choćby z uwagi na "zaokrąglenia" cen w górę. Wszystko drożało - od towarów w sklepach, po usługi fryzjera i kawę w kawiarni, więc każdy Chorwat, nawet ten z zasobnym portfelem, będzie odczuwał skutki tej rewolucji monetarnej.

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Zimowa pogoda paraliżuje drogi. Karambol w USA
Zimowa pogoda paraliżuje drogi. Karambol w USA
"To była ignorancja i pycha". Polityk CDU o  podejściu do Polski
"To była ignorancja i pycha". Polityk CDU o podejściu do Polski
Axios: USA i Ukraina chcą dopiąć sporne kwestie terytorium i gwarancji
Axios: USA i Ukraina chcą dopiąć sporne kwestie terytorium i gwarancji
"Zabijali ludzi jak muchy". Wstrząsająca relacja z Sudanu
"Zabijali ludzi jak muchy". Wstrząsająca relacja z Sudanu
Nawrocki odwołuje spotkanie z Orbanem, Tusk przedłuża alarmy [SKRÓT DNIA]
Nawrocki odwołuje spotkanie z Orbanem, Tusk przedłuża alarmy [SKRÓT DNIA]
Pleśń, grzyb i przeciekający dach. Fatalne warunki, zaczęli akcję
Pleśń, grzyb i przeciekający dach. Fatalne warunki, zaczęli akcję
Kazachstan odgraża się Ukrainie. Zaatakowali kluczowy terminal
Kazachstan odgraża się Ukrainie. Zaatakowali kluczowy terminal
Katastrofalne powodzie na Sumatrze. Liczba ofiar rośnie
Katastrofalne powodzie na Sumatrze. Liczba ofiar rośnie
Mówi, kto może objąć władzę po Trumpie. "Będzie gorzej"
Mówi, kto może objąć władzę po Trumpie. "Będzie gorzej"
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy