WP

Były prezydent Gruzji zatrzymany w Kijowie. "Wyważyli drzwi, uciekł na dach"

Dramatyczny przebieg zatrzymania przez ukraińskie służby Micheila Saakaszwilego. Były prezydent Gruzji, po tym jak uzbrojeni funkcjonariusze wyważyli drzwi jego mieszkania, skrył się na dachu kamienicy. Ostatecznie został zatrzymany, co potwierdził jego adwokat. Władze w Kijowie również przyznały, że akcję przeprowadziła Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Saakaszwili wyprowadzany z kamienicy w Kijowie.
Saakaszwili wyprowadzany z kamienicy w Kijowie. (Forum, Fot: REUTERS/Valentyn Ogirenko)
WP

Ukraińskie służby pojawiły się w kamienicy, w której mieszka Saakaszwili we wtorek o poranku. "W domu Micheila Saakaszwilego wyważane są drzwi! Ulica Kostiolna. Zbieramy się!" - napisał na Facebooku były zastępca prokuratora generalnego Ukrainy Dawid Sakwarelidze.

Iwan Słobodianyk, inny współpracownik Saakaszwilego poinformował, że do mieszkania nie wpuszczono początkowo adwokata. "Słychać krzyki Saakaszwilego z dachu, który prosi rzekomych przedstawicieli SBU, by nie wchodzili. Prosi, by się nie zbliżali" - podawał reporter ukraińskiego kanału 112.

WP

Były prezydent Gruzji miał krzyczeć też, że "Poroszenko jest złodziejem i zdrajcą ukraińskiego narodu". Wzywał też do demonstracji ulicznych i protestów.

WP

Ostatecznie Saakaszwilego zatrzymano. Rzeczniczka SBU Ołena Hitlanska powiedziała, że wydarzenia w mieszkaniu Saakaszwilego to "działania śledcze" prowadzone przez Prokuraturę Generalną Ukrainy w ramach postępowania karnego. Nie sprecyzowała, czego dotyczy śledztwo i jaka jest rola Saakaszwilego, który był też gubernatorem obwodu odeskiego.

Polub WP Wiadomości
WP
WP