Trwa ładowanie...
d36m5l7

Bruksela idzie do przodu z artykułem 7. wobec Polski. Przeciw tylko Węgry

Komisja Europejska poprosiła Radę UE o przejście do kolejnego etapu postępowania z artykułu 7. wobec Polski. Nie przekonały jej dotychczasowe ustępstwa co do praworządności.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans już wcześniej opowiadał się za wszczęciem postępowania wobec Polski (PAP)
d36m5l7

Przedstawiciel Komisji Europejskiej podczas czwartkowych obrad ambasadorów krajów UE w Brukseli poprosił Radę UE (ministrowie krajów Unii) o przeprowadzenie formalnego wysłuchania Polski w sprawie praworządności. To kolejny krok w ramach artykułu 7.1, co oznacza, że Komisja nie dała się przekonać polskim, niewielkim ustępstwom w sprawie kontrowersyjnych ustaw sądowych.

Skoro Komisja chce tego wysłuchania, nie ma na razie mowy o spowolnieniu, zawieszeniu czy też zamknięciu postępowania z artykułu 7. Komisja trzyma się zatem stanowczej linii swego I wiceprzewodniczącego Fransa Timmermansa.

Niemcy i Francja za Timmermansem

Bułgarska prezydencja zapowiedziała, że w przyszłym tygodniu zdecyduje, czy wysłuchanie odbędzie się już 26 czerwca, czyli na najbliższym posiedzeniu Rady UE ds. Ogólnych. Kolejne posiedzenie tej Rady odbędzie się już pod rządami austriackiej prezydencji, która – wedle naszych informacji - jest gotowa podjąć się tego zadania, jeśli uchyliliby się Bułgarzy.

d36m5l7

Zobacz także: Polska otrzyma mniej pieniędzy z budżetu UE. "Mogliśmy wytargować więcej"

Wedle nieoficjalnych informacji w czwartek żądanie wysłuchania Polski zdecydowanie poparły Niemcy, Francja, Belgia, Holandia, Luksemburg, Szwecja, Dania i Holandia. Przeciw wypowiedziały się wyłącznie Węgry i Polska.

Wysłuchanie jest częścią "prewencyjnej" części artykułu 7., w której nie decyduje się o żadnych sankcjach. Celem jest presja polityczna - poprzez dyskusje, naciski pozostałych krajów na Polskę, przyjęcie rekomendacji dla Polski, a na końcu - deklaracji o "wyraźnym ryzyku poważnego naruszenia praworządności przez Rzeczpospolitą Polską". Trzeba by do tego większości 22 z 28 krajów Unii.

d36m5l7

Obecnie ani Polska, ani Komisja Europejska nie są pewne czy taką większość udałoby się zbudować czy też - ze strony Warszawy - zbudować mniejszość blokującą.

Poszło o Sąd Najwyższy

Ugoda z Komisją i Radą UE w sprawie artykułu 7. stała się na tym etapie niemożliwa, gdy rząd Mateusza Morawieckiego odmówił ustępstw w kwestii ustawy o Sądzie Najwyższym. Ta ustawa już 3 lipca przeprowadzi w SN czystkę emerytalną (przez obniżenie wieku emerytalnego z 70. do 65. roku życia), która obejmie też pierwszą prezes Małgorzatę Gersdorf, choć jej 6-letnia kadencja (czyli trwająca do 2020 r.) wynika bezpośrednio z konstytucji.

d36m5l7

Prezydent Andrzej Duda może zgodzić się na pracę emerytów w SN, jeśli poprosili go o to do 3 maja. Ale wielu z nich, łącznie z Gersdorf, odmówiło, tłumacząc, że to naruszenie trójpodziału władz.

Parlament Europejski w najbliższą środę będzie debatować o ustawie o Sądzie Najwyższym. Decyzja o wprowadzeniu tego do porządku obrad była - jak tłumaczy nam wysoki przedstawiciel chadecji - inspirowana apelami m.in. organizacji pozarządowych (ale i Lecha Wałęsy), by Komisja w związku z SN zaskarżyła Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu. Chce tego Timmermans, ale Komisja jest w tej kwestii podzielona.

Przeczytaj też:

Merkel o sporze UE z Polską: bodźce zamiast kar
Unijny spór o Sąd Najwyższy

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d36m5l7

Podziel się opinią

Share

d36m5l7

d36m5l7
Więcej tematów