Błyskawiczna reakcja Ukrainy. "Wersja Kremla nie wytrzymuje krytyki"

Rosja próbuje znaleźć powiązanie sprawców ataku na Crocus City Hall z Ukrainą. W sobotę skomentował to przedstawiciel ukraińskiego wywiadu wojskowego HUR Andrij Jusow. - Wersja Kremla, że wykonawcy ataku terrorystycznego w sali koncertowej pod Moskwą zamierzali uciec do Ukrainy, nie wytrzymuje krytyki - stwierdził.

A handout still image taken from handout video provided by the Russian Investigative Committee press-service shows Russian investigators working inside the burned Crocus City Hall concert venue following a terrorist attack in Krasnogorsk, outside Moscow, Russia, 23 March 2024. On 22 March, a group of up to five gunmen attacked the Crocus City Hall in the Moscow region, Russian emergency services said. According to the latest data from the Russian Investigative Committee, 133 people died and more than 100 were hospitalized. On the morning of March 23, the director of the Russian FSB, Alexander Bortnikov, reported to Russian President Vladimir Putin about the detention of 11 people, including all four terrorists directly involved in the terrorist attack. EPA/RUSSIAN INVESTIGATIVE COMMITEE H HANDOUT HANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES HANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES Dostawca: PAP/EPA.Crocus City Hall
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/RUSSIAN INVESTIGATIVE COMMITEE H HANDOUT
oprac.  TWA

Uwaga! Wiele informacji traktujących o rzekomych atakach i agresji ze strony ukraińskiej oraz przebiegu wojny, które podają rosyjskie media i białoruskie media państwowe, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.

Uzbrojeni napastnicy zaatakowali w piątek salę koncertową Crocus City Hall w Krasnogorsku pod Moskwą. Otworzono do ludzi ogień, były też doniesienia o eksplozjach. W budynku wybuchł pożar, w wyniku którego zawaliło się górne piętro budynku.

Kreml twierdzi teraz, że domniemani sprawcy mieli próbować uciekać w stronę Ukrainy. Do zarzutów tych odniósł się w sobotę Andrij Jusow, przedstawiciel ukraińskiego wywiadu wojskowego HUR.

- Do tego nie trzeba być ekspertem ds. bezpieczeństwa. Od ponad dwóch lat trwa wojna na pełną skalę, terytoria przygraniczne są nasycone oddziałami wroga, agentami specjalnymi, przedstawicielami służb specjalnych, stróżami prawa. Linia graniczna jest zaminowana, a inwigilacja prowadzona jest wszelkimi środkami, w tym z powietrza, z obu stron - powiedział w ukraińskiej telewizji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Strzelanina na przedmieściach Rosji. Budynek płonie

Jusow zaznaczył, że w obwodach biełgorodzkim i kurskim w Rosji toczą się aktywne działania wojenne. - Ta wersja nie wytrzymuje krytyki. Wszyscy na świecie to rozumieją, może z wyjątkiem sztucznie opętanej ludności rosyjskiej - oświadczył.

Przedstawiciel HUR przypomniał, że rosyjskie służby specjalne mają doświadczenie w organizowaniu ataków terrorystycznych na swoim terytorium.

- Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia właśnie z takimi działaniami rosyjskich służb. Co więcej, jest całkiem prawdopodobne, że dojdzie do narastania histerii, dokręcania śruby i likwidacji nawet formalnych resztek praw i wolności obywatelskich - podkreślił Jusow.

Rosja będzie chciała wykorzystać zamach

Przedstawiciel HUR wyraził opinię, że piątkowy atak w sali koncertowej w Krasnogorsku pod Moskwą, w którym zginęły co najmniej 133 osoby, nie będzie miał wpływu na wojnę.

- Działania mobilizacyjne na terytorium państwa agresora nie ustały ani na jeden dzień. Dlatego globalnie nie wpłynie to na nic. Ale tak, wewnętrzny stopień histerii i wewnętrznej mobilizacji w Rosji może rzeczywiście wzrosnąć, chociaż retoryka propagandystów jest już tak neonazistowska i agresywna, jak to tylko możliwe. Dalej już iść nie można, trudno sobie to wyobrazić - powiedział.

Zdaniem Jusowa Rosja spróbuje teraz wykorzystać atak do zmiany swego wizerunku na arenie międzynarodowej. Z agresora będzie starał przekształcić się w ofiarę - wyjaśnił

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Jesteśmy gorsi od Putina?"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Jesteśmy gorsi od Putina?"
Alerty niemal w całej Polsce. Za chwilę radykalna zmiana pogody
Alerty niemal w całej Polsce. Za chwilę radykalna zmiana pogody
Influencerka z Austrii zniknęła. Jej ciało znaleziono w walizce
Influencerka z Austrii zniknęła. Jej ciało znaleziono w walizce
Test rakiety Sarmat. Próba broni Putina zakończona niepowodzeniem
Test rakiety Sarmat. Próba broni Putina zakończona niepowodzeniem
Kwaśniewski ostro o Nawrockim. "Nieprzyzwoite"
Kwaśniewski ostro o Nawrockim. "Nieprzyzwoite"
"Tego nie było w moim bingo". Lawina komentarzy po decyzji Nawrockiego
"Tego nie było w moim bingo". Lawina komentarzy po decyzji Nawrockiego
Tragiczny wypadek między Markami a Nieporętem. 2 promile we krwi sprawcy
Tragiczny wypadek między Markami a Nieporętem. 2 promile we krwi sprawcy
"Stronnicze media". Biały Dom opublikował spis
"Stronnicze media". Biały Dom opublikował spis
Manifestacje w Wielkiej Brytanii. Blisko 100 zatrzymanych
Manifestacje w Wielkiej Brytanii. Blisko 100 zatrzymanych
Zapytali Kwaśniewskiego o alkohol. Powiedział o wódce w Sejmie
Zapytali Kwaśniewskiego o alkohol. Powiedział o wódce w Sejmie