Trwa ładowanie...
doaamw1
Biskup Dzięga dostał nagrodę KUL. Ojciec Gużyński nie krył zażenowania

Biskup Dzięga dostał nagrodę KUL. Ojciec Gużyński nie krył zażenowania

Katolicki Uniwersytet Lubelski przyznał arcybiskupowi Andrzejowi Dziędze nagrodę za "szerzenie zasad katolickich". Tymczasem w Watykanie trwa ws. duchownego postępowanie wyjaśniające, dotyczące jego roli w skandalu pedofilskim ze zmarłym księdzem Andrzej Dymerem w roli głównej. Gość programu WP "Newsroom", dominikanin o. Paweł Gużyński nie ukrywa, że zachowanie KUL jest bulwersujące. - Pod każdym możliwym względem fakt, że ktoś wpada na pomysł, by w takich okolicznościach, z jakimi mamy do czynienia, przyznawać arcybiskupowi Dziędze nagrodę znaczy, że mamy do czynienia (…) z ludźmi, których dotknęła jakaś pomroczność jasna – powiedział. – Idą już na totalny rympał – dodał. O. Gużyński przyznał, że z trudem przychodzi mu komentowanie podobnych "idiotyzmów”.

Arcybiskup Andrzej Dzięga otrzymałRozwiń

Transkrypcja:

Arcybiskup Andrzej Dzięga otrzymał nagrodę na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim - choć tu warto podkreślić, trwa postępowanie Watykanu w sprawie pedofilii i w sprawie księdza Andrzeja Dymera. I jak te sprawy się łączą - arcybiskup Dzięga był przez lata przełożonym księdza Dymera. Myśli pan, że to też jest, myśli ojciec, że to też jest kolejna wpadka, ta nagroda? Pewnie pan wyczuwa, że od początku tej rozmowy ja staram się być jakoś powściągliwy, tak już hamować się na wszystkie możliwe sposoby. Ale może nie trzeba, może trzeba powiedzieć wprost. Widzi pan, panie redaktorze, ja ciągle uchodzę za właśnie fightera, krzykacza i tak dalej i mam serdecznie tego dosyć, bo ja naprawdę nie znajduję w tym żadnego upodobania, żadnej satysfakcji ani radości, że ciągle muszę komentować kolejne wpadki, idiotyzmy, kretynizmy i co by tu jeszcze, jakby jeszcze to nazwać. No niestety, pod każdym możliwym względem fakt, żeby ktoś wpada na pomysł, aby w takim kontekście, z jakim mamy do czynienia, przyznawać biskupowi Dziędze nagrodę - to znaczy, że albo mamy do czynienia z cynikami, albo z ignorantami, albo z ludźmi, których dotknęła jakaś pomroczność jasna czy podobne zjawisko, tak. Są tak zideologizowani, że idą już na totalny rympał, tak, w tym całym polskim dyskursie i życiu publicznym. Tutaj brak słów, żeby to komentować. I naprawdę ja już odczuwam daleko idącą niechęć do tego, żeby musieć wypowiadać się na ten temat, ponieważ mój poziom absmaku, tak, zniesmaczenia jest tak wysoki, że naprawdę wolę przeczytać dobrą książkę, pójść na medytację do kaplicy - z tego jest dużo więcej pożytku.
doaamw1
doaamw1
Więcej tematów